| |
|
Nazwa tematu |
Odpowiedzi |
Autor tematu |
Wyświetleń |
Ostatnia akcja |
| Ogłoszenia |
 |
|
Ogłoszenie: Zasady pisania postów |
- |
Admin-Łukasz |
7745 |
--
Ostatni post: Admin-Łukasz
|
|
|
| Tematy forum |
 |
|
|
0
|
iga2 |
6 |
Dzisiaj, 17:01 Ostatni post: iga2 |
Za drobną stłuczkę ( w moim samochodzie zarysowana klapa bagażnika, a w drugim zbite dwa refletory) podobno z mojej winy, chociaż to ktoś wjechał mi do tyłu samochodu - policja odebrała mi prawo jazdy bo nie zgodziłem się z werdyktem. po 7 dniach policja oddała sprawę do sądu karnego a ten miał 2 tygodnie na rozpoatrzenie sprawy.
Po dwóch trygodniach pojechałam do sądu zorientować się dlaczego nie ma żadnej widomości - okazało się jednak, że sędzia był 2 tygodnie na urlopie i nie ma decyzji. Minął ponad miesiąc i nic.
Proszę o poradę na jaki akt prawny się powołać aby coś w mojej sprawie ruszyło?
 |
|
|
8
|
meteorryt |
99 |
Dzisiaj, 13:21 Ostatni post: meteorryt |
Bardzo proszę o ocenę przedstawionej sytuacji. Chciałem wiedzieć, czy naruszyłem przepisy ruchu drogowego.
Przy wjeździe na ulicę zauważam znak „zakaz zatrzymywania się” (B-36) po prawej stronie.

Po lewej stronie jest szeroki chodnik. Na jezdni nie ma linii ciągłej. Przejeżdżam na drugą stronę jezdni i parkuję całym samochodem na chodniku tuż przy krawędzi jezdni tak, że pozostawiam co najmniej 1,5m dla pieszych. Okazuje się, że przy wjeździe na tę ulicę, ale z przeciwległego kierunku, po prawej stronie umieszczony jest także znak „zakaz zatrzymywania się”.
Wiem, że na podstawie §28 ust. 3. rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych
„Zakaz wyrażony znakiem B-35 lub B-36:
1)
dotyczy tej strony drogi, po której znak się znajduje,
z wyjątkiem miejsc, gdzie za pomocą znaku dopuszcza się postój lub zatrzymanie”
Także, na podstawie prawa o ruchu drogowym:
„Art. 47.
1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:
1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;
2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;
3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.
2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych
w ust. 1 pkt 2, zatrzymanie lub
postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.”
Wydaje mi się, że w moim przypadku nie musiałem się upewniać, czy na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymywania się lub postoju, ponieważ zaparkowałem całym samochodem na chodniku. Moim obowiązkiem było respektowanie znaków, które mijałem podczas jazdy a nie upewnianie się, czy odpowiedni znak nie jest umieszczony dla przeciwległego kierunku jazdy.
Zauważyłem na innych ulicach przypadki, że znak B-36 umieszczany jest po lewej stronie drogi.
Pytanie:
Czy parkując w sposób opisany powyżej naruszyłem przepisy ruchu drogowego?
 |
|
|
0
|
AGA2112 |
9 |
Dzisiaj, 12:37 Ostatni post: AGA2112 |
Mam pytanie w roku 2008 12 19 kierowca audi potrącił na pasach ma córkę niestety pomimo bardzo ciężkich obrażeń córki ,oraz 3 świadków ,przyznania się do winy oskarżonego zaraz po zdarzeniu oraz parę dni po na komisariacie pierwszy wyrok zapadł uniewinniający . Prokuratora złożyła apelacje wczoraj po przesłuchaniu biegłego wyrok uchylono i umorzono sprawę .Mam pytanie po 1 wyroku PZU wypłaciło mi 50% odszkodowania uznając iż moja córka przyczyniła się do wypadku ,czy po takiej decyzji sadu apelacyjnego otrzymam 2 cześć odszkodowania.Z tego co mi wiadomo uchylenie poprzedniego wyroku oznacza iż sąd nie zgadza się z uniewinnieniem ,a sprawca nie otrzyma kary ze wzg na niska szkodliwość czyli uznano jego winę? od tego wyroku również się odwołam moja córka szła pasami kończyła drogę przejścia miala krwiaki w pniu mózgu ,pękniecie czaszki wylew płynów rdzeniowo mózgowych ,złamanie kości kulszowej rozszczypanie kości spojenia łonowego .Proszę mi powiedzieć czy PZU musi oddać te 50% skoro nie ma już przyczynienia mojej córki?
 |
|
|
1
|
myszka123 |
51 |
Dzisiaj, 0:36 Ostatni post: myszka123 |
Witam!
Mam nie lada problem. Kilka dni temu jadą samochodem od koleżanki zatrzymała mnie policja do kontroli. Jakiąś godzinkę wcześniej wypiłam małe piwko 0,3 l i będąc sobie całkiem pewna dałam przebadać się alkomatem.. Niestety w 1 pomiarze wyszło 0,11mg/l, 2-0,09mg/l, 3-0,06mg/l niestety zatrzymano mi prawo jazdy i teraz mam pytanie na jak długo mogą mi być odebrane i po jakim czasie ma się spodziewać rozprawy??? Z drugiej strony sama jestem bardzo zdziwiona że alkomat po godzinie od wypicia pokazał aż tyle... Czy jest możliwe że to urządzenie było zepsute???
Wiem że zachowałam się nieodpowiedzialnie, ale czekam na odpowiedź.
 |
|
|
0
|
wielki26 |
12 |
Wczoraj, 21:35 Ostatni post: wielki26 |
Witam
Mam pytanie odnośnie ubezpieczenia OC . W grudniu zakupiłem samochód jednak był on przeznaczony na części, a więc w styczniu zawiozłem na złom, gdzie otrzymałem papier o zezłomowaniu. Chodzi mi teraz czy muszę zapłacić za OC czy nie. Poprzedni właściciel miał ubezpieczenie do końca grudnia.
 |
|
|
0
|
Manio95 |
19 |
Wczoraj, 19:40 Ostatni post: Manio95 |
Witam
Piszę pierwszy raz więc jeśli nie ten dział to przepraszam.
Mam pytanie co do skutera elektrycznego takiego jak na zdjęcie:

Ma on światła, kierunkowskazy i nawet sygnalizator dźwiękowy tzw "klakson".
Jest to zasilane z akumulatora i ma pytanie czy tym można się normalnie poruszać po drogach publicznych.Po drogach czy po chodnikach jeśli w ogóle można? Tego się nie rejestruje więc chyba po drodze nie mam prawa tym jechać, a po chodniku można tylko chodzić więc gdzie mam tym jeździć (tak mi się zdaje)
Bardzo proszę o szybka odpowiedź.
Dziękuję z góry.
 |
|
|
0
|
bryza |
39 |
10.03.2010 - 20:15 Ostatni post: bryza |
Witam, nurtuje mnie interpretacja art.122 -Prawa o Ruchu Drogowym. Chodzi konkretnie o skierowanie na badania osoby, prowadzącej pojazd pod wpływem alkoholu. Jeżeli prowadziłem rower, będąc pod wpływem alkoholu i nie posiadałem w tym momencie uprawnień kierowcy kategorii "B", to czy nie zgłoszenie się na wspomniane badania będzie później przeszkodą w nabyciu uprawnień kierowcy kategorii "B"? - biorąc pod uwagę fakt, że na skierowaniu skreślone są wszysktie kategorie uprawnień kierowcy a dopisane jest (długopisem) słowo "rower"- jednoznacznie sugerując zakres i powód badań (według mojej interpretacji).
 |
|
|
3
|
Eliot |
56 |
10.03.2010 - 14:39 Ostatni post: adwokat_1 |
Witam. Chciałbym zasięgnąć porady kogoś kto poprostu się na tym zna. Więc jadąc sobie wieczorem w zeszły piątek, podczas skręcania w prawo na tył najechała mi Daewoo Matiz. Szkoda wygląda na niewielką, jednak mechanicy, każden jeden którego zapytałem stwierdza iż auto ma zaburzoną geometrie osi i naprawa nie będzie się opłacać. Ponieważ nigdy nie miałem takiego zdarzenia, chciałbym wiedzieć co w momencie orzeczenia szkody całkowitej oraz sposobu w jaki jest ona wystawiana. Drugą sprawą jest mój kręgosłup, który uległ uszkodzeniu (uszkodzenie pourazowe na wzniesieniu lordozowym oraz objaw strunowy), oczywiście chodzę w kołnierzu, a dowiedziałem się że przysługuje mi za to odszkodowanie. Czy jest to prawdą, a jeśli tak, gdzie można się o nie starać.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
 |
|
|
99
|
Grzegorz85 |
4,767 |
10.03.2010 - 13:10 Ostatni post: waldekk |
Witam,
Trzy dni temu zostałem zatrzymany do kontroli drogowej. Poddano mnie badaniu na zawartość środków odurzających, test wyszedł pozytywnie - THC. Pobrano mi również krew do badania oraz zatrzymano prawo jazdy.
Powód zatrzymania: Kierujący podejrzany o kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających.
Obawiam się że badanie krwi wyjdzie pozytywnie. Nigdy nie byłem karany, nie posiadam punktów karnych i z taką sytuacją mam pierwszy raz do czynienia.
Chciałbym się dowiedzieć:
1. Co za takie wykroczenie(przestępstwo?) w mojej sytuacji może mi grozić?
2. Na czym to wszystko będzie polegać? Tzn. ile to może trwać i jak to będzie przebiegać.
3. Czy badanie krwi podaje tylko wynik pozytywny/negatywny, czy też np. stężenie danego środka odurzającego? Jak tak to jaki to ma wpływ na wyrok oraz postępowanie?
4. Czy na rozprawie mogą pojawić się pytania typu: "skąd miałeś tą używkę?", "gdzie paliłeś?" itp. jak tak to czy muszę na te pytania odpowiadać? Jeżeli nie, to czy będzie miało to jakiś wpływ na dalszy przebieg zdarzeń czy też sam wyrok?
5. Na czym polega poddanie się dobrowolnej karze?
Z góry dziękuje za odpowiedź.
 |
|
|
0
|
Pauul |
24 |
10.03.2010 - 12:18 Ostatni post: Pauul |
Dostałam kare pieniężną w dniu 30.05.2003 za nieopłacony postój i nie dostałem żadnego pisma do 12.08.2009 r. przyszło upomnienie które zignorowałem ponieważ upłynęło ponad 5 lat.
Dzisiaj dostałem informacje o tym że:
Miejski Zarząd dróg w Toruniu pragnie poinformować, iż nie odnotowano wpłaty na zobowiązanie dotyczące opłaty dodatkowej za nieopłacony postój pojazdu marki POLONEZ o nr rej !@#$%^, zgodnie z treścią podjętego upomnienia o nr...... Upomnienie podjęte przez Panią osobiście - ksero w załączniki(12.08.2009).
W przypadku braku dobrowolnej wpłaty Miejski zarząd Dróg w Toruniu skieruje sprawę do Urzędu Skarbowego w Chełmnie przymusowego ściągnięcia tej należności co spowoduje dodatkowe obciążenie kosztami egzekucyjnymi, termin wpłaty ustala sie na 15.03.2010
Co zrobić czy płacić gdzie się odnieść lub odwołać
 |
|
|
0
|
kw229 |
20 |
9.03.2010 - 18:01 Ostatni post: kw229 |
Witam,
Przed wjazdem na parking, na którym często parkuję pojawiła się tabliczka "Teren prywatny" i dopisek pod znakiem Parking: "tylko dla mieszkańców bloku XX". Żadnego zakazu parkowania ani zakazu wjazdu nie ma. Spółdzielnia, do której należy parking straszy policją i odholowaniem samochodu. Czy mają jakąś podstawę do tego?
Dodam, że zaparkowanym samochodem nie utrudniam nikomu dojazdu czy przejścia.
Z góry dziękuję za pomoc.
 |
|
|
0
|
lesniak |
16 |
9.03.2010 - 16:23 Ostatni post: lesniak |
Witam,
Proszę o pomoc w następującej kwestii: Czy naliczenie opłaty dodatkowej za brak biletu z parkometru jest równoznaczne z legalnym postojem w strefie płatnego parkowania oznaczonej znakiem D-44?
Jakiś czas temu została mi założona blokada koła w strefie D-44 za brak opłaty parkingowej (Warszawa, godz. 14:40-istotne!). Faktycznie opłata była wniesiona, ale do godziny 10:15. O godzinie 10:45 ZDM naliczył mi opłatę dodatkową 50zł i umieścił ją za wycieraczką. W związku z powyzszym po wezwaniu Straży Miejskiej w celu zdjęcia blokady odmówiłem przyjęcia mandatu karnego (300zł) argumentując to tym, że opłata dodatkowa za wycieraczką oznacza, że od chwili jej wystawienia nie ma miejsca wykroczenie zwiazane z postojem bez wniesienia opłaty parkingowej w obrębie SPP oznaczonej znakiem D-44.
Za półtora tygodnia mam sprawę w Sądzie Grodzkim i nie moge się doszukać, kto tu tak naprawdę miał rację.
Z góry dziękuję za pomoc!
 |
|
|
7
|
rebetlleyon |
155 |
9.03.2010 - 15:00 Ostatni post: beata r |
Witam!
Zkładam ten temat bo mam problem. Mianowicie prawie rok temu (marzec 09) miałem kontrole drogową i znaleziono u mnie małą ilość marihuany. Policja zrobiła mi test na którym nic nie wyszło ponieważ paliłem kilka dni wcześniej, mimo to zabrano mnie do szpitala gdzie zrobiono test na mocz w którym oczywiście wynik był dodatni ponieważ marihuana utrzymuje się w organiźmie nawet kilka miesięcy... Problem jest w tym że mija już rok a ja nie dostałem nawet aktu oskarżenia, znaczy dostałem, nie swój, tylko kogoś innego... Na komisariacie byłem kilka razy ale jeszcze nie uzyskałem odpowiedzi o co chodzi, czemu to tak długo trwa, dlaczego nie dostałem aktu oskarżenia... Martwię się ponieważ nie dość że zabrano mi moim zdaniem nieprawnie moja licencje to jeszcze będę musiał zdawać ją jeszcze raz ponieważ z tego co się orientuje po 12 miesiącach tak trzeba...
Co robić? czy prokuratura, lub policja popełniła jakiś błąd? Czy moge na nim ewentualnie skorzystać?
Ps. Ilość marihuany jaką przymnie znaleziono tu 0,9 grama...
Pozdrawiam!
 |
|
|
6
|
kanika |
147 |
9.03.2010 - 13:27 Ostatni post: kanika |
Witam serdecznie
Dostałam dziś wezwanie do zapłaty "mandatów" za złe parkowanie włożonych za wycieraczkę przez SM. Jest to właściwie zestawienie dat i miejsc, w których zaparkowany był podobno mój samochód. Piszę podobno, ponieważ nie jestem w stanie tego zweryfikować. Zdarzenia miały miejsce w 2005 i 2006 roku.
I oczywiście moje pytanie brzmi: "jaki jest okres przedawnienia dla w.w wykroczeń, czy powinnam je zapłacić a jeżeli nie, to co odpisać SM"?
Jeszcze jedna uwaga. Z tego co pamiętam, był taki czas w Warszawie, kiedy nastąpiła kolizja przepisów i mandaty wystawione przez SM ( a z pewnością za złe parkowanie) wystawiane były z pogwałceniem przepisów.
Czy ktoś z Was coś wie na ten temat?
 |
|
|
4
|
monika5775 |
58 |
9.03.2010 - 10:39 Ostatni post: monika5775 |
witam. jakiś czas temu jadąc samochodem (myślałam że juz na trzeźwo), poddałam się badaniu alkomatem (długo by opowiadać). pomiar 1 0,12mg, drugi 0,10mg. zatrzymano mi prawko (przyznałam się ze piłam). tydzień później mi je zwrócono (jak się okazało do merytorycznego rozpatrzenia sprawy), bo biorąc pod uwagę błąd pomiaru nie znaleziono dostatecznego dowodu popełnienia wykroczenia. po paru miesiącach wezwano mnie na rozprawę. pani prawnik, powiedziała mi żeby się nie przyznać i odmówić zeznań, że sprawę umorzą bo nie ma dowodów. okazało się że sąd zasądził kolejna rozprawę i wezwał świadków, co więcej mam wrażenie, że jest gorzej jako że zminiłam zeznania (mówiłam, że ja przyznaję się, że piłam, ale myślałam, że już jest ok.). co mi grozi teraz? czy zabiora mi jednak prawko?
 |
|
|
8
|
kasiula67 |
166 |
9.03.2010 - 9:09 Ostatni post: kasiula67 |
Pan A uczestniczył w kolizji drogowej. On wyprzedzał, kobieta skręcała w lewo. Policja na miejscu zdarzenia jasno stwierdziłą, że wina jest kobiety. Ona mandatu nie przyjeła i winy też. Pan A został już wezwany na policje celem złożenia zeznań.
1. Czy w takiej sytuacji wyrok będzie w trybie nakazowym? Jeśli tak, to jak się o nim dowiedzieć? Gdzie dzwonić? Gdzie pisać? Gdzie jechać?
 |
|
|
2
|
No to sruu |
63 |
9.03.2010 - 0:03 Ostatni post: No to sruu |
Witam, potrzebuję rady w następującej sprawie. 2 dni temu miałem kolizję, kobieta wjechała mi w "tyłek" samochodu. Co ciekawe mój samochód nie poniósł absolutnie żadnej szkody za to jej...no cóż..cały przód do roboty. Ale mniejsza o to, pani zaraz po wyjściu poinformowała mnie, że ma męża w policji i mi nie odpuści bo to moja wina gdyż cofałem i w nią wjechałem. Kobieta wezwała policję która oczywiście sporządziła wszystkie wnioski do sądu gdyż stwierdzili, że nie są w stanie stwierdzić kto jest winny. Panowie "uwinęli" się w 2 godzinki po czym Pani przyznała się do winy i przyjęła mandat karny za spowodowanie kolizji. Śmieszne ale prawdziwe. Niestety ciąg dalszy tej farsy...pan mąż(wspomniany policjant) najwidoczniej chce coś ode mnie uzyskać(jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie chodzi o pieniądze). Moje pytanie...czy kobieta ta może się odwołać do sądu mimo iż przyznała się przyjęciem mandatu do spowodowania wykroczenia? Boję się ewentualnie układów pana policjanta:)
 |
|
|
0
|
krisss79 |
19 |
8.03.2010 - 22:01 Ostatni post: krisss79 |
Witam,
spotkała mnie trochę nietypowa sytuacja ze skierowaniem na egzamin za przekroczenie dopuszczalnej liczby punktów karnych. Z tego co wytyczałem skierowanie na egzamin musi być dostarczone "niezwłocznie" po przekroczeniu 24 pkt. W moim przypadku korespondencja z Komendy Policji przyszła rok po ostatnim wykroczeniu. Dokładnie zarejestrowane wykroczenia na łączną liczbę 26 pkt są pomiędzy 28.04.2008 do 09.03.2009 r. Rozmawiałem z Komendantem Policji w moim mieście i stwierdził, że sytuacja jest nietypowa bo powinienem dostać skierowanie w kwietniu 2009 a nie w marcu 2010. Czy Policja może przysłać skierowanie na egzamin w marcu 2010 za okres w/w okres ?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za poradę.
krisss79
 |
|
|
2
|
ziolko_ |
64 |
8.03.2010 - 16:00 Ostatni post: ziolko_ |
Witam wszytskich!
Mam pytanie do fachowców bo niespecjalnie wiem jak ugryźć temat.
W czerwcu 2009 roku byłam uczestnikiem kolizji, później zakwalifikowanej jednak jako wypadek - jedna osoba była leczona szpitalnie. Na światłach (czerwone) stał pierwszy samochód, ja ustawiłam się jako druga, za mną dojeżdżał do świateł trzeci samochód. Za nim na pełnym gazie dojechał do nas czwarty, który całym pędem wbił się w samochód trzeci, który wjechał we mnie a ja zostałam jeszcze dopchnięta do samochodu pierwszego.
Jakimś cudem samochód czwarty byl w stanie odjechać, co tez uczynił. A my zostalismy poszkodowani na miejscu. Niestety policja nie była w stanie namierzyc przez rok sprawcy (poza marką smaochodu nie zapamietaliśmy nic), w styczniu tego roku sprawa została umorzona a dokumenty przekazane do prokuratury.
Chciałabym odzyskać pieniądze, które włożyłam w naprawę samochodu.
Czy Fundusz Gwaranyjny wypłaci mi pieniądze? Był stwierdzony winny, jednak nie został namierzony.
Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych art. 43 ust. 1 mówi o winnym, który zbiegł z miejsca zdarzenia ale nie mówi o tym czy powinien on zostać ustalony przez policję.
Co, gdzie i jak dalej załatwiać żeby odzyskać pieniądze?
Z góry serdecznie dziękuję za pomoc

 |
|
|
12
|
Aero87 |
499 |
8.03.2010 - 15:14 Ostatni post: Aero87 |
Witam serdecznie!!
To moj pierwszy post na waszym forum wiec prosze o wyrozumiałość jeśli coś jest nie tak
W marcu br. przyjechało do mnie dwóch funkcjonariuszy KPP w Hajnówce z sekcji ruchu drogowego z czyms takim jak to oni nazwali "notatke służbową naszego funkcjonariusza".
Odczytali mi treść ( szef drogowki w hajnowce
widział mnie kiedy rzekomo wyprzedzałem na skrzyżowani i podwójnej linii ciągłej, to miało miejsce jak podał dokładnie tydzień przed tym jak przyjechała do mjnie policja z ta właśnie "notatką") Zaproponowano mi 500zl mandatu i 10pkt. karnych(na koncie posiadam 8), odmowiłem przyjęcia mandatu. Funkcjonariusz powiedział ze mam czekać na wezwanie do sądu. Po około miesiącu otrzymałem pismo z sądu lecz to juz był wyrok i wniosek który policja złożyła do sądu na którym dopisek bez przeprowadzenia rozprawy był skreślony, wiećjak rozumuję powinienem był zostać wezwany na rozprawę??
Rozprawa sie odbyła mnie nie wezwano, oswołałem sie od wyroku i wtedy odbyła sie nastepna rozprawa, pozniej jeszcze jedna 10 czerwca br.
Wyroku nie dostałem do dnia dzisiejszego tylko wczoraj otrzymałe pismo od marszałka że mam oddać prawo jazdy do depozytu.
Udałem sie dzisiaj do organu wydającego prawo jazdy i tam mi pani wyciągnęła z mojej teczki wyrok z 10 czerwca ktorego ja nawet jeszcze nie widziałem oznajmiła mi że mam odebrane prawo jazdy na 6 miesiecy wyrokiem sądu. Hajnówka to mała dzuira i nie dziwię sie jesli jest w tym jakiś spisek.
Czy jest to możliwe że przez mandat można mi odebrać prawo jazdy jeśli nie przekroczyłem 24pkt karnych byłem trzeźwy a w dodatku nie mają zadnych dowodów ani zdjęć ani nagrań a policja przyjechała do mnie dopiero po tygodniu czasu.
Proszę o pomoc bo ten dokument jest mi bardzo potrzebny, nie ty!!lko dla przyjemności :-/
Pozdrawiam Michał!!
 |
|
Wykroczenie
Odmowa przyjęcia mandatu a dobrowolne poddanie się karze
|
2
|
petie |
122 |
8.03.2010 - 14:53 Ostatni post: Pasjonat |
Zostałem zatrzymany przez straż miejską w Krakowie za przechodzenie przez drogę w miejscu nieoznakowanym. Odmówiłem przyjęcia mandatu ponieważ uważałem w tym momencie, iż nie jestem winny. Jednak później, po dokonaniu dokładniejszej analizy zdażenia stwierdziłem, że funkcjonariuszka miała rację.
Czy mogę się jeszcze dobrowolnie poddać karze zanim odbędzie się rozprawa? Czy w związku z rozprawą grożą mi jakieś dodatkowe koszta(dostałbym mandat 100 zł)?
 |
|
|
1
|
daga101 |
69 |
8.03.2010 - 14:40 Ostatni post: Pasjonat |
JAKIE WARUNKI POWINNY SPELNIACDOWODY DOTYCZACE ŚLADOW HAMOWANIA SPOŻĄDZONE PRZEA PLICJE?
 |
|
|
2
|
Andii |
72 |
8.03.2010 - 14:40 Ostatni post: Pasjonat |
Witam,
niestety potrąciłem starszą Panią podczas wykonywania manewru skretu 90 st. weszła mi centralnie w samochód. Predkość ok 5-10 km wiec tylko została poszturchnieta przez auto ale wiadomo starsza osoba chrupnęło coś w kolanie i jest 6 tyg. w gipsie. Mam świadka , który zeznał iż jechałem bardzo powoli a Pani wyszła z zza zaparkowanych samochodów . Niestety pomimo prawidłowej jazdy po ulicy z zachowaniem ostrożności odbyło się to w strefie zamieszkania i z urzędu wina zostaje przypisana kierowcy. Pytanko jakie kary są narzucane poprzez prokuratorów ? Jak podejdzie do sprawy Prokurator ? Jak jest z odszkodowaniem dla tej Pani ? u mnie nie ma śladu na samochodzie a auto zarejestrowane jest w Niemczech na Firmę a ja tylko czasem użytkuje to auto jako wspólpracujący z ta Firmą. Kto ma zgłosić ten wypadek do ubezpieczyciela w Niemczech?
Jak widać bardzo dużo pytań. Nigdy nie miałem konfliktu z prawem.
Pomożecie ? proszę jestem wdzięczny za każdą wypowiedz.
Może tylko darujmy sobie wypowiedzi typu: - no to masz przechlapane itd. to wiem dokładnie !
Pozdrawiam.
Andii
 |
|
|
2
|
gg4 |
65 |
8.03.2010 - 14:38 Ostatni post: Pasjonat |
Wyrokiem sądu odebrano prawojazdy na trzy lata ale nikt go niedoebrał fizycznie i po czasie kary stare wmieniono na nowe. Czy teraz mogą dochodzić dlaczego nie odebrano dokumentów choć minęło ponad 10 lat?
 |
|
|
4
|
iskiera04 |
248 |
8.03.2010 - 14:36 Ostatni post: Pasjonat |
Witam serdecznie
Mialam wypadek samochodowy poniewiaz najechalam na drodze ekspresowej jadac 100km/h na zdechle zwierze (lis, sarna cos takiego), przez co zarzucilo mnie a w konsekwencji dachowalam scinajac po drodze kilka na szczescie drobnych drzew. Jechaly 4 osoby nikomu sie nic nie stalo lecz samochod praktycznie do kasacji z kazdej strony po obijany, bez szyb, zupelnie nie nadajacy sie do jazdy. Czy w takiej sytuacji moge ubiegac sie o jakies odszkodowanie do nadlesnictwa, czy tez służby drogowej ze nie zostalo to usuniete ?
 |
|
|
6
|
ptero |
143 |
8.03.2010 - 14:13 Ostatni post: Pasjonat |
Witam
Czy jeżeli otrzymałem wyrok nakazowy z art 51 kw (200 zł) to jest sens się odwoływać?
Dodam że sąsiedzi byli poinformowani o imprezie urodzinowej -kartka na dole z prośbą o wyrozumiałość. Przyszła policja i też nie stwierdziła głośnej muzyki choć nie wiem co odnotowali. Następnego dnia był dzielnicowy, przeprowadził wywiad i pozostali sąsiedzi "są za nami". Na koniec powiem jeszcze że ta Pani notorycznie nasyła na nas policję która stwierdza że muzyka gra cicho bądź wcale a nigdy nie przyszła powiedzieć że jej coś przeszkadza (jest złośliwa) ale to chyba będzie ciężko udowodnić.
 |
|
|
5
|
johnnywoo |
110 |
8.03.2010 - 9:41 Ostatni post: johnnywoo |
Sytuacja następująca: Droga jednokierunkowa dwujezdniowa (czyli "dwupasmówka" szybkiego ruchu), ograniczenie prędkości do 70km/h. Ja poruszałem się prawym pasem z prędkością ok 70km/h, a na lewym pasie poruszały się trzy samochody, "liderem" kolumny był kierowca poruszający się po tym pasie z prędkością mniejszą od dopuszczalnej (ok 50km/h), "trzymając" za sobą dwa pozostałe auta. Przed "liderem" w odległości ok 20m poruszał się samochód po lewym pasie, a po prawym ciężarówka w odległości ok 50-60m. Ja wyprzedziłem "kolumnę" trzech samochodów i spokojnie, z użyciem migacza, wjechałem przed "lidera". Wtedy usłyszałem klakson za sobą ze strony "lidera", co mnie zdenerwowało z uwagi na jego wcześniejsze nieprzepisowe zachowanie (uporczywa jazda lewym pasem, tamowanie ruchu) i pokazałem mu "gest środkowego palca". W odpowiedzi na to "lider" dzwoni na policję i zgłasza stwarzanie zagrożenia na drodze przeze mnie(
Art. 86. § 1. Kodeksu Wykroczeń), za przyczynę podając m.in. brak użycia migacza(nieprawda) i jak to ujął "wyprzedzanie prawą stroną", co zrobiłem przepisowo (zgodnie z Art.24, pkt.10 ust.1 PoRD).
Oczywiście czeka mnie z powodu tego pana rozprawa sądowa, gdzie zamierzam argumentować stwarzanie zagrożenia na drodze przez "lidera" (uporczywa jazda lewym pasem z prędkością niższą od dopuszczalnej, nieprzepisowe użycie sygnału dźwiękowego w obliczu braku sytuacji zagrożenia, tamowanie ruchu, agresja drogowa wobec przepisowo jadących kierowców). Mam na to dwóch wtedy poruszających się ze mną autem świadków (kolegów ze studiów).
Za to "lider" zapewne będzie argumentował, że zajechałem mu drogę, albo na pewno przekroczyłem dozwoloną prędkość, lub coś w tym rodzaju. Dodatkowo pewnie zamierzał wyprzedzić ciężarówkę, którą by pewnie prędzej czy później dogonił.
Jakie mam szanse w takiej sytuacji na wygranie sprawy?
 |
|
|
2
|
cholibka |
61 |
7.03.2010 - 22:20 Ostatni post: gruby |
Witam.
Zostałam potrącona na oznakowanym przejściu dla pieszych gdy przekraczałam jezdnie na czerwonym świetle dla mojego kierunku ruchu. Dochodzenie w tej sprawie zostało umorzone. Stwierdzono, że do wypadku przyczyniłam się sama ponieważ nie zachowałam szczególnej ostrożności i nie upewniłam się czy nie nadjeżdżają pojazdy. Sprawa została przekazana do Wydziału Ruchu Drogowego. Teraz mają odbywać się czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie z art. 86 par.1kw. Proszę o wyjaśnienie jaką poniosę odpowiedzialność z tego tytułu.
Mam też drugie pytanie, kierowca który mnie potrącił uciekł z miejsca zdarzenia tak zeznają świadkowie jak to możliwe, ze nie ponosi on żadnej odpowiedzialności za to, ze uciekł i nie udzielił mi pierwszej pomocy. Zrobili to przechodnie.Niestety ja nie pamiętam samego zdarzenia, odzyskałam przytomność po potrąceniu. Czy taką sprawa również zajmuję się Wydział Ruchu Drogowego?
Bardzo proszę o pomoc.
Dziękuję.
 |
|
|
2
|
riddick |
67 |
7.03.2010 - 19:47 Ostatni post: Pasjonat |
Witam chcialbym sie dowiedziec w jaki sposob moge rozlozyc mandat na raty? tydzien temu dostalem mandat karny w wysokosci 700zl i 20 punktow zostalem nagrany na kamerce!

Podobno musze napisac jakies podanie ktore musze dostarczyc do miesiaca czasu tak mi powiedziala pewna pani w urzedzie! Chce zaplacic ten mandat poniewaz i tak tego nie unikne a ze pracuje to zawsze pare groszy w miesiacu odloze a wyzucic 700 zl jednego miesiaca to mi sie nie zabardzo usmiecha! do tego jeszcze kurs o zmiejszenie punktow kolejne 300zl!!!
Moja prosba jest taka czy moglby mi ktos doradzic, powiedziec w jaki sposob musze napisac to podanie czy moze jest jakis wzor takiego podania!?
 |
|
|
2
|
dzilla |
49 |
7.03.2010 - 19:46 Ostatni post: Pasjonat |
Witam serdecznie.
W styczniu pewnego dnia(nie pamiętam dokładnej daty) w sobotę o godzinie 22:00 w okolicach rynku Gliwic, zostałem przyłapany z kolegą przez 2 funkcjonariuszy policji w alejce, ja zapinałem pasek od spodni, kolega właśnie kończył oddawanie moczu. Nie było możliwości, żeby mnie widzieli jak oddaje mocz więc nie przyjąłem mandatu w wysokości 50zł i został spisany protokół wezwania na poniedziałek. Pech chciał, że godzinę później zostałem złapany na oddawaniu moczu w okolicy rynku Gliwic ponownie przez tych samych funkcjonariuszy policji. Wzięli mnie na komisariat, nie wiem w jakim celu. Siedziałem tam 10 minut i mnie wypuścili i chyba chcieli odłożyć rozmowę do poniedziałku na wezwaniu. Wychodząc z komisariatu zobaczyłem kolegę, który czekał na mnie i zacząłem przeklinać, że mam pecha itp. Następnie wykrzyczałem trochę wulgaryzmów i z komisariatu wyszli Panowie policjanci i zabrali mnie na izbę wytrzeźwień. Miałem 0,8 promila we krwi. Była to moja pierwsza noc w tym pięknym hotelu. Następnego dnia odebrali mnie funkcjonariusze i spisałem protokół mniej więcej podając w nim te same zdarzenia co na forum. W protokole tym zgodziłem się na kwotę kary 300zł zaproponowaną przez policjanta (100zł za zanieczyszczenie mienia publicznego, 100zł zanieczyszczenie mienia publicznego, 100zł wykrzyczenie wulgaryzmów w miejscu publicznym) . Powiedział mi, że protokół zostanie wysłany do sądu, zaocznie zostanie wydany wyrok i mogę się odwołać od wyroku 2 tygodnie od czasu odebrania pisma lub zapłacić karę. Moje pytania brzmią następująco:
1) Czy trzeba będzie zapłacić koszty sądowe, a jeżeli tak to ile mogą wynieść?
2) Czy jest sens się odwoływać od wyroku? Moją myślą przewodnią byłaby zbyt wysoka kara za oddawanie moczu. Chodzi o to, że chcieli mi dać 50zł, a nagle zasugerowali w protokole 100zł za każdy, biorąc pod uwagę, że za pierwszym razem mogłem tylko poprawiać pasek. Wydaje mi się, że jeżeli taryfikator obejmuje ceny od 50-300zł (tak mówił policjant, spisujący ze mną protokół), to jeżeli nawet zostałem przyłapany, że oddaje mocz w uliczce bez ludzi, to nie należy się jakaś większa kara. W końcu nie oddałem bezczelnie stolca. Jeżeli chodzi o to, że zgodziłem się na przyjęcie kary w wysokości 300zł powiedziałbym, że izba wytrzeźwień była dla mnie traumatycznym przeżyciem, i jak najszybciej chciałem zakończyć pobyt na posterunku i godziłem się na wszystko, żeby mieć już to z głowy.
3) Czy jeżeli bym się odwołał i wygrał sprawę, tzn. zmniejszył koszty zapłaty wykroczeń z 300zł do choćby 200zł czy nie musiałbym płacić kosztów sądowych?
4) Czy jeżelibym przegrał koszty sądowe ulegną zwiększeniu? Jeżeli tak to do ilu?
5) Czy jest możliwość spłaty całej kary w momencie kiedy zacznę pracować, gdyż jestem studentem i nie zacznę pracować wcześniej, niż za 3 lata? Nie stać mnie na wydanie od tak 300zł + koszty sądowe.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za udzieloną pomoc.
|
|
|
|