| |
|
Nazwa tematu |
Odpowiedzi |
Autor tematu |
Wyświetleń |
Ostatnia akcja |
| Ogłoszenia |
 |
|
Ogłoszenie: Zasady pisania postów |
- |
Admin-Łukasz |
7713 |
--
Ostatni post: Admin-Łukasz
|
|
|
| Tematy forum |
 |
|
|
12
|
prawnik0102 |
104 |
Dzisiaj, 17:44 Ostatni post: prawnik0102 |
Witam.
Mam założoną sprawę o alimenty z kobietą z którą mam dziecko nie miałem ślubu.
teraz na pozwie do sądu w miejscu gdzie się wpisuje wartość przedmiotu sporu wpisała 250 złotych!!
czy tam nie powinna być kwota jaką żąda miesięcznie pomnożona razy 12. a jeśli tak czy ona może ją zmienić na rozprawie i powiedzieć że nie wiedziała że tak się wpisuje.
w uzasadnieniu też napisała że kwota jak wydaje na dziecko miesięcznie to właśnie 250 zł.
Dodam że wcześniej płaciłem alimenty dobrowolnie w kwocie jaką ustaliła teraz jestem bez pracy i nie mam dochodu i złożyła pozew do sądu czy to może mieć wpływ na sprawę?
Proszę o szybką odpowiedź.
Dziękuję.
 |
|
|
3
|
agnieszka* |
22 |
Dzisiaj, 17:35 Ostatni post: mamba30 |
Witam,chce pozbawic ojca praw do dziecka (3latka)i zakaz widywania sie z dzieckiem,powod;ojciec dziecka przebywal z dzieckiem zaledwie 1 miesiac (jak mialo roczek)bo wiecznie przesiaduje w wiezieniach(karne)nie interesuje sie dzieckiem,nawet nie placi alimentow ktore zasadzil je sad,(ma komornika)pare miesiecy po wyjsciu z wiezienia zwial za granice bo wyslano za nim list gonczy i nie wiadomo nic o nim,nie ma zameldowania(jest jak bezdomny)matka go wymeldowala ,ojciec dziecka oddzywa sie w tedy kiedy siedzi w wiezieniu ,bo nagle staje sie kochanym tatuskiem,a ja nie chce by dziecko odwiedzalo takie miejsca i bralo przyklad z tatusia,dziecko nie zna swojego taty dla niego to obcy czlowiek,bo kiedy pokazuje dziecku zdjecia i mowie ze to jego tata to mowi"nie mama to pan"czy mam szanse na pozbawienie praw ojca i zakaz zblizania sie do synka?w czasie kiedy on ucieka przed wiezieniem kolejnym?(list gonczy)i gdzie nikt nie wie gdzie przebywa?czy jest szansa na uzyskanie tego?Dziekuje
 |
|
|
1
|
chris73x |
11 |
Dzisiaj, 17:02 Ostatni post: mamba30 |
witam
Tak naprawde nie wiem od czego zaczac...wiec zaczne od poczatku. Mieszkam w Anglii. Moja zona jeszcze w Polsce z dziecmi. Za kilka miesiecy bedziemy juz razem. Dzieci maja innego ojca, ktory na kazdym kroku robi zonie problemy. Dodam tylko, ze nie byli malzenstwem. Ojciec dzieci odwieza je kiedy tylko mu sie podoba. Czasami raz na 2 m-ce, czasami raz na m-c. Kilka tygodni temu zona dostala wezwanie do sadu w sprawie widzen. Ojciec dzieci oczywiscie sie nie stawil, co nas bardzo zdziwilo skoro to on zainicjowal wezwanie do sadu. Sad przelozyl rozprawe na dzisiaj. Zona przezyla dzis maly "szok" kiedy sad zasadzil widzenia 2 razy w miesiacu z mozliwoscia wyjscia na spacer. Dodam jeszcze, ze ojciec zgodzil sie na wyrobienie dzieciom paszportow na okres 4 lat po dlugich namowach. Podstepem, ze tak powiem wkoncu sie udalo. Co bedzie za 4 lata nawet nie chcemy myslec. Tak naprawde jestem zaskoczony decyzja sadu ktory opieral sie tylko na klamliwych zeznaniach ojca dzieci. Moja zona czula sie jak przestepca. A przeciez to ojciec dzieci jest ta "zla" strona w sprawie. Mamy poczucie, ze do konca zycia bedziemy zyli w "nerwach". CO MOZNA ZROBIC W TEJ SPRAWIE? Przeciez to My teraz jestesmy RODZINA.
Tak to wyglada w obszernym skrocie. Udziele wszelkich mozliwych odpowiedzi na przyszle pytania.
Dziekuje z gory>
 |
|
|
0
|
chris73x |
7 |
Dzisiaj, 16:53 Ostatni post: chris73x |
witam
Tak naprawde nie wiem od czego zaczac...wiec zaczne od poczatku. Mieszkam w Anglii. Moja zona jeszcze w Polsce z dziecmi. Za kilka miesiecy bedziemy juz razem. Dzieci maja innego ojca, ktory na kazdym kroku robi zonie problemy. Dodam tylko, ze nie byli malzenstwem. Ojciec dzieci odwieza je kiedy tylko mu sie podoba. Czasami raz na 2 m-ce, czasami raz na m-c. Kilka tygodni temu zona dostala wezwanie do sadu w sprawie widzen. Ojciec dzieci oczywiscie sie nie stawil, co nas bardzo zdziwilo skoro to on zainicjowal wezwanie do sadu. Sad przelozyl rozprawe na dzisiaj. Zona przezyla dzis maly "szok" kiedy sad zasadzil widzenia 2 razy w miesiacu z mozliwoscia wyjscia na spacer. Dodam jeszcze, ze ojciec zgodzil sie na wyrobienie dzieciom paszportow na okres 4 lat po dlugich namowach. Podstepem, ze tak powiem wkoncu sie udalo. Co bedzie za 4 lata nawet nie chcemy myslec. Tak naprawde jestem zaskoczony decyzja sadu ktory opieral sie tylko na klamliwych zeznaniach ojca dzieci. Moja zona czula sie jak przestepca. A przeciez to ojciec dzieci jest ta "zla" strona w sprawie. Mamy poczucie, ze do konca zycia bedziemy zyli w "nerwach". CO MOZNA ZROBIC W TEJ SPRAWIE? Przeciez to My teraz jestesmy RODZINA.
Tak to wyglada w obszernym skrocie. Udziele wszelkich mozliwych odpowiedzi na przyszle pytania.
Dziekuje z gory>
 |
|
|
2
|
magda2894 |
18 |
Dzisiaj, 16:37 Ostatni post: prawnik0102 |
Witam.
Zwracam się z prośbą o porade-jak napisać wniosek o nadanie umowie notarialnej dotyczącej alimentów klauzuli natychmiastowej wykonalności?
Czy składając taki wniosek uiszcza się jakąś opłatę?
dziękuje i pozdrawiam
 |
|
|
3
|
dorota1986 |
350 |
Dzisiaj, 16:21 Ostatni post: Lamia11 |
Witam ponownie mój były konkubent ojciec mojego syna utrudnia mi kontakty mimo to że dostał trzy upomnienia od sędziny,obecnie on ma pieczę nad dzieckiem,nie mamy ustalonych sądownie widzeń,mamy się dogadać między sobą(słowa sędziny)do tej pory on mi przywoził dziecko ale w związku z tym że wypisuje mi bezczelne sms powiedziałam mu że sama będe po dziecko przyjeżdżać i otóż pewnego wieczoru wybrałam się po dziecko(w związku z tym że kazał się uprzedzać tydzień wcześniej)jak odbierał syna w niedzielę,miał odebrać w sobotę ale stwierdził że miał wypadek uprzedziłam go że przyjadę po dziecko w piątek.Zanim pojechałam napisałam mu o której mogę być a ten mi odpisał ze jest u brata w rzeszowie co było kłamstwem nie chciało mi się już pisać więc zadzwoniłam i normalnie mowę mi odebrało odebrała jakaś kobieta przedstawiła się że jest jego kobietą nie życzy sobie żebym wydzwaniała do jej faceta,że dziecko nasze ja nie obchodzi i że są w rzeszowie postraszyłam ją policją a ona mi mówi że policje to se mogę do dupy wsadzić bo ona pracuje w CBS i się rozłączyła,mimo to wziełam dzieci pojechalismy taksówką ok godz 20 gdy byliśmy na miejscu zadzwoniłam do niego ale miał wyłączony tel więc z obecnym moim partnerem weszliśmy tam a ten w samych slipach z bronia typu mauser na nas za nim jego dorosły syn ty kurwo wypierdalaj stąd jego syn jestes szmatą itp itd wyszliśmy zadzwoniliśmy po policję gdzie dopiero po godzinie przyjechali uspokoili go ale stwierdzili ze nie mogą nic zrobić bo nie mam postanowienia z sądu o widzeniach to tłumaczę co i jak no ale oni są bezradni stwierdzili że widzieli broń 6sztuk i sztylet ale to jest zabytkowe na dodatek złożył doniesienie że wtargnełam na jego posesje.
moje pytanie brzmi czy samej udać się do prokuratury czy napisać pismo o utrudnianiu kontaktów i jak takie pismo napisać.
Dodam że to było tydzień przed świętami i od tamtej pory dziecka nie widziałam wiem ze on ma żólte papiery ale nie mam jak udowodnić,pobiera nie legalnie rentę,jezdzi na oleju opałowym ale ma przykrywkę ze to do pieca,wypisuje mi sms typu że wszystko zrobi zebym do niego wróciła że i tak zostawię, tego brzydala i wrócę do niego,że będziemy przytuleni do siebie razem prać następny sms żebym mu dupy nie obrabiała że ma dość latania po sądach a sam te wszystkie sprawy zakłada.Co najbardziej mnie ciekawi raz napisał że jak bede mu życie utrudniać to wystąpi o pozbawienie siebie praw rodzicielskich
 |
|
|
3
|
agaaga10001 |
55 |
Dzisiaj, 16:18 Ostatni post: wiewiorka |
Witam,
Piszę w imieniu koleżanki z pracy.
Koleżanka przyszła dzisiaj bardzo zdenerwowana.
Jakiś czas temu złożyła pozew o podział majątku i wystąpiła o zwolnienie z kosztów sądowych. Początkowo nie została zwolniona, ale po zażaleniu sąd częściowo zwolnił ją z kosztów sądowych.
Wczoraj otrzymała odpowiedź ex męża na jej pozew w którym to mąż podważa wiarygodność oświadczenia majątkowego jakie koleżanka złożyła w sądzie (sąd nie żądał dokumentów o dochodach tylko oświadczenie majątkowe)
Koleżanka przyznała mi się, że w oświadczeniu majątkowym podała swój dochód netto ale tylko z uwzględnieniem wynagrodzenia zasadniczego. Nie uwzględniła w tym oświadczeniu premii, nadgodzin oraz dodatku za staż pracy.
Czy na taki wniosek ex męża sąd może zacząć badać dochody koleżanki?
Czy jeżeli okaże się, że koleżanka zaniżyła swój dochód to grożą jej jakieś konsekwencje prawne?
Jeżeli tak to jakie? Czego może się spodziewać?
Będę wdzięczna za informację.
A
 |
|
|
15
|
Skodzik |
261 |
Dzisiaj, 16:08 Ostatni post: mamba30 |
Mój problem polega na tym,że chciałabym podwyższyć alimenty. Wychowuję 5-io letniego syna samotnie. Nie byliśmy małżeństwem. Trzy lata temu założylam sprawę o podwyższenie alimentów- sad podniósł o 50 zl. Obecnie placi mi 250 zł. Teraz chciałabym także zalożyć sprawę poniewż zmienila się moja sytuacja-skończyłam studia, jestem na rocznym stażu z Urzędu Pracy zarabiam niecałe 800 zl., dostałam pokój u mamy w mieszkaniu, muszę dokładać się do rachunków, dziecko jest alergikiem(zaświadczenie lekarskie) i od wrześna pójdzie do szkoly. Sytuacja materialna ojca dziecka tez się zmienila- ożenil się, zmienil miejsce zamieszkania, pracuje (tylko nie wiem gdzie?), jego obecna żona także pracuje. Jeśli chodzi o kontakty, to nie utrzymuje żadnych. Nie dzwoni, nie odwiedza, nie pyta o dziecko. Jeśli dziecko zadzwoni do niego to jest pretensja i wyrzuty dlaczego mu pozwalam do niego dzwonic.
czy mogę założyć sprawę o podwyższenie alimentów i jakiej sumy mogę rządać dla dziecka?.
Chciałabym dziecu zapewnić jakiś w miarę możliwości start a także dać dziecku poczucie stabilizacji.
Pozdrawiam i dziękuję.
 |
|
|
6
|
george164 |
110 |
Dzisiaj, 15:22 Ostatni post: EWAKONIECZNA |
Pisze w imieniu mojej siostry. 8 Marca 2010 urodziła śliczna córeczkę. Ojciec uznał dziecko, jest znany, płaci jej jakaś kwotę (dogadali się), bo ona nie chce z nim byc. aktualnie niema pracy. skończyła studia. mieszka z rodzicami. jakie zapomogi,zasiłki dla niej przysługują?
 |
|
|
1
|
Gosia42 |
19 |
Dzisiaj, 14:53 Ostatni post: Eksżonkoś |
Do ilu lat po rozwodzie należy dokonać podziału majątku?
Czy regulują to jakieś przepisy?
 |
|
|
0
|
amoniaczek24 |
10 |
Dzisiaj, 14:42 Ostatni post: amoniaczek24 |
Witam. Prawie rok temu sąd ograniczył prawa rodzicielskie ojcu mojego synka (nie byliśmy małżeństwem) oraz pozostawił dziecku moje nazwisko. Ojciec powiedział mi, że chce, aby synek nosił jego nazwisko.
1. Czy sąd może na jego wniosek a bez mojej zgody zmienić nazwisko dziecku?
2. Czy ewentualnie można ustalić dziecku dwuczłonowe nazwisko ( i w jakiej byłoby to kolejności)?
Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
 |
|
|
1
|
WitekS |
21 |
Dzisiaj, 14:29 Ostatni post: mamba30 |
Mam następujący problem z moim 'niby' bratem . Powód - lat 60 bedący na emeryturze juz dziadek wniósł pozew o ustalenie ojcostwa przeciw mojemu ojcu , który juz nie zyje od 9-ciu miesięcy . Kuratorem została moja mama . Po 4-rech rozprawach na których kazdy mówił swoje i które skończyły sie bez rezultatu - sąd zachowując sie dosc dziwnie skierował pismo do szpitala w któym ojciec miał operacje przed smiercią z zapytaniem - czy nie mają tam zachowanych próbek krwi ojca . Oczywistą rzeczą jest ze w normalnych przypadkach takie próbki utylizuje sie najdalej po 48-iu godzinach . Moje pytanie brzmi - czy sąd moze wbrew woli mamy i mojej nakazac ekshumację celem pobrania próbek do badania .
Pan miał ponad 40 lat alby dochodzic swoich roszczen a ojciec zmarł w wieku 89 lat
Dziękuje
 |
 |
|
5
|
kita12 |
58 |
Dzisiaj, 14:27 Ostatni post: gina888 |
Witam, moj maz nie rozliczyl sie z Urzedem Skarbowym za rok 2008 za ktory jest mi potzebne zaswiadczenie o dochodach. Nie ma zamiaru tego zrobic .. 
.!
Czy jesli zloze wniosek o rozdzielnosc majatkowa to nadal bede musiala posiadac jego zaswiadczenia o dochodach np.do zasilku rodzinnego lub do stypendium jako czlonka rodzinny????? wazne
 |
|
|
0
|
tamaryszek44 |
11 |
Dzisiaj, 14:23 Ostatni post: tamaryszek44 |
Proszę o podpowiedzi na temat poniżej opisanego problemu.
Moi rodzice swego czasu oddali dom w darowiźnie swojemu synowi i jego dzieciom. Po jednej trzeciej. Ja i siostra popisałyśmy na to zgodę, gdyż miałyśmy mieszkania, też od rodziców.
W akcie jest darowizna i obowiązek służebności brata wobec rodziców i warunków ich tam zamieszkania. Standard według tego co czytałam w necie.
Tata już dawno zmarł i mama pozostała sama. Dla dobra rodziny brata, mama przeniosła się do mieszkania w piwnicy, udostępniając im całą górę i dużo lepsze warunki. Z czasem relacje z synem i synową zaczęły się bardzo psuć. Kłótnie groźby i niesnaski z czasem przybierały na sile. Mamie bez taty było dużo ciężej finansowo, a brat wymagał wszelkich opłat. Za wodę, za gaz, prąd, węgiel, podatek za dom, wywóz śmiecie, telewizor. Do wszystkiego mama musiała się dokładać w jednej trzeciej, bo brat zarządził, że płacą dorośli, a dzieci nie. Z czasem sytuacja doprowadziła mamę do depresji. Aby się nie rozpisywać wspomnę tylko, że brat mnie o wszystko obwinił, bo to ja walczyłam o prawa mamy.
Mama nie wytrzymała naszych waśni, uważała że to jej wina i próbowała się otruć. Potem były szpitale, terapie i do dziś ma lepsze i gorsze okresy. Obecnie jest w szpitalu psychiatrycznym z powodu zagrożenia targnięcia się na życie.
Wywalczyłam tyle, że mama płaci - nadmieniam, że sama chce, bo ja uważam że nie musi- za węgiel i prąd. Ona twierdzi że jej z tym lepiej, więc niech tak będzie.
Brat od tamtej pory nie rozmawia ze mną i w ogóle nie interesuje się mamą. Nie ma tam opłatka z mamą świąt itp. relacji.
Wszystkie sprawy z mamą i jej chorobą sa na mojej głowie. Jest jeszcze moja siostra, ale mama zawsze nad nią rozciągała parasol ochronny, bo chorowita, bo wątła, bo ma jeszcze małe dziecko (10l) i sama ledwo daje sobie radę.
(Nie bardzo mi te pisanie chyba wychodzi)
Chodzi o to, że cały kłopot z mamy bezradnością i chorobą spadł na mnie. Mi też się nie przelewa, więc poprosiłam siostrę o przynajmniej finansowe wsparcie i wstawienie się za takim u brata, gdyż ona ma z nim poprawne relacje. O ile siostra- niechętnie, ale przystała na te wsparcie to brat, nie! Powiedział jej, ze mamy fanaberie i urojone choroby go nie interesują i o ile dołoży się do wożenia mamy do szpitala, odwiedzin itp to zrobi to pierwszy i ostatni raz. Że na nic więcej mam nie liczyć bo on i tak mamy istnienie finansuje i to przeze mnie.
To nie prawda! mama ma rentę po tacie i ciężko, ale daje sobie radę. Nikt na życie jej nie musi dawać.
No i wreszcie moje pytanie...........
Kto powinien sprawować opiekę nad mamą? Jeśli wszystkie dzieci, to jak wyegzekwować taką pomoc od brata?
Czy słusznie brat żąda od mamy dokładania się do opłat? Co lub kto może ustalić te warunki.? Jak wpłynąć na brata i wymusić u niego poczucie obowiązku wobec mamy?
Przecież on nawet za zepsute drzwiczki od pieca kazał mamie połowę zwrócić.
Dlaczego tylko ja mam ponosić koszty związane z wożeniem mamy do lekarzy i szpitali?
Proszę o podpowiedź.
 |
|
|
1
|
Gosia42 |
180 |
Dzisiaj, 13:51 Ostatni post: Gosia42 |
Byłam w seperacji nieformalnej kilka lat, obecnie w trakcie rozwodu. Dwa lata przed rozwodem ex maz sprzedał akcje imienne nabyte podczas trwania małzeństwa i nie podzielił się pieniedzmi. Zaznaczam, ze nie było rozdzielnosci majatkowej. Mam dowody, ze sprzedał i na jaka kwotę. Czy jest szansa podczas podziału majatku na odzyskanie tych pieniedzy?
 |
|
|
0
|
Lamia11 |
17 |
Dzisiaj, 13:50 Ostatni post: Lamia11 |
Mam trudną sprawę rozwodową - mąż wniósł o rozwód z mojej winy, prawem do dzieci i alimenty. Jako powód podał zaburzenia psychiczne (mam tylko depresję). Teraz kupuje mieszkanie i grozi że się wyprowadzi z dziećmi. Co robić w takiej sytuacji jeżeli zabierze dzieci? Czy zabezpieczenie zasądzone mi w trakcie rozwodu (z tytułu zamknięcia konta) będzie musiał płacić nadal nawet jak nie będzie ze mną mieszkał? Mam duży dom, sama go nie utrzymam. Grozi też, że wygłosi media. Jak to zrobi to nie będę przecież czekać aż sąd mu coś nakaże, tylko będę musiała przepisać na siebie. Co robić?
 |
|
|
1
|
tamaryszek44 |
15 |
Dzisiaj, 13:22 Ostatni post: mamba30 |
Proszę mi napisać w jakiej kategorii napisać n w/w temat?
 |
|
Alimenty
Zasądzone alimenty na dziecko płatne do rąk matki
|
7
|
Danuk |
145 |
Dzisiaj, 13:22 Ostatni post: agaaga10001 |
Czy zgodne z Konstytucją sązasądzone wyrokiem Sądu alimenty na dziecko płatne bezpośrednio do rąk matki ?
 |
|
|
2
|
zalamana1 |
57 |
Dzisiaj, 12:58 Ostatni post: zalamana1 |
Witam serdecznie mam dziwna i skaplikowana sytuacje, poniewaz jestem w trakcje pozbawiania ojca mojego dziecka wladzy rodzicielskiej poniewaz przez okres 3,5 roku widzial dziecko zaledwie 6 razy nie placi alimentow od wrzesnia 2008 roku robi to Panstwo... ustalenie ojcostw bylo sadowne poniewaz on tez go nie uznawal ale jak sad go postraszyl ze jak sprawe skieruje na badania i ja przegra to poniesie koszta duze koszta i Pan Tatus sie bardzo tego wystraszyl i uznal dziecko za swoje nawet nadal mu swoje nazwisko ,fakt jest taki ze nie chcialam sie na to zgodzic ale sedzia mi powiedzial ze jak ojciec uznaje dziecko za swoje to ma prawo zadac aby dziecko nosilo jego nazwisko i tak sie tez stalo.... w ubieglym roku na wywiadzie kuratorskim przed sprawa pozbawiajaca go wladzy rodzicielskiej mielismy wywiady kuratorskie i on twardo powiedzial ze nie jest pewien co do ojcostwa i chce sie zrzec wladzy ale to jego poztanowienie dlugo nie trwalo bo szybko zmienil zdanie i niby chce walczyc o dziecko ale fakt jest taki ze nadal sie nim nie interesuje nie dzwoni nie odwiedza...nawet mi zalozyl sprawe o kontakty z dzieckiem poniewaz twierdzi ze ja mu ich utrudnam ale nigdy mu nie powiedzialam NIE WOLNO CI PRZYJSC ma kontakty ustalone pod nadzorem kuratora ale na zadne z nich nie przybyl teraz maja byc zrobione dadania w RODK bardzo sie boje tych badan poniewaz nie wiem jak on sie zachowa nie wiem jak sie bedzie bronil i wogole co on nowego wymysli...ten czlowiek ma dwie twaze tu mowi tak a za chwile zmienia zdanie....Nie wiem jaki bedzie koniec tego wszystkiego ale chce walczyc aby moje dziecko bylo szczesliwe.... moze ktos mial podobna sytuacje i mi powie jaki byl koniec takiej sytuacji jak wygladaja badania w RODK i czy mam szanse na pozbawienie go wladzy rodzicielskiej???????
Pozdrawim serdecznie i licze na odpowiedzi....
 |
|
|
0
|
monia1112 |
19 |
Dzisiaj, 12:03 Ostatni post: monia1112 |
Witam i bardzo proszę o wskazówki w napisaniu apelacji od wyrku sądu przyznającego alimenty, lub wskazanie strony , gdzie mogę znależć jakiś wzór takiego pisma. Moja sytuacja wygląda następująco . Mam 20 lat i uczę się zaocznie , czego głowną przyczyną była sytuacja rodzinna, albowiem ojciec odszedł od nas kilkanaście lat temu. Mama przejęła wszystkie obowiązki:zarabianie , utrzymywanie, wychowywanie, ojciec nie interesował się zupełnie.Mama postanowiła , że sama nas wychowa (mnie i młodszego brata) , ponieważ on ciągle robił awantury gdy prosiła go o pomoc. Oczywiście pomagali nam rodzice mamy. Ojciec miał dochody , nawet bardzo duże i prowadził bardzo towarzyski tryb życia. Niestety po ok. 8 latach mama rozchorowała się na nieuleczalną chorobę i tutaj zaczął się problem. Ojciec w tym momencie zaproponował pomoc w wysokości kilkaset złotych, gdy wyższa kwota była potrzebna na same lekarstwa, więc znowu pomagała rodzina mamy. Bała się wystąpić o alimenty, ponieważ ojciec zastraszał ją ,że gdy to zrobi zniszczy ją( a ten człowiek niestety jest zdolny do wszystkiego). Po pewnym czasie stan zdrowia jej się trochę poprawił i wróciła do pracy aby zarobić na utrzymanie rodziny. Ojciec niby płacił tą obiecaną kwotę , ale prawie za każdym razem robił to z wielką awanturą. Z czasem stan zdrowia mamy znowu się pogarszał, że wymagała pomocy , stan zdrowia dziadków też był coraz gorszy . Sposób życia ojca przez który miałam ciągle docinki , jego brak odpowiedzialności oraz sytuacja w domu , to ja musiałam przejąc obowiązki doprowadziła że zaczęłam mieć i problemy w szkole , co w końcu doprowadziło że się załamałam i długo musiałam się leczyć. Nie chciałam mówić o swoich problemach w szkole bo nie było czym się chwalić (wstydziłam się ). Przeniosłam się wtedy i zaczęłam uczyć się zaocznie. Mama dostała rentę chorobową bardzo niską i prosiła o pomoc ojca żeby nam pomógł , robiło to bardzo często zresztą , ale tym razem usłyszała ,oczywiście z wielką awanturą ,że on nie ma nawet zamiaru nam pomagać i ponowne zastraszanie że gdy wniesie sprawę o alimenty to nas zniszczy. Chociaż stać go było zupełnie na wszystko ma bardzo wysokie dochody , prowadzi życie na bardzo wysokim poziomie wczasy , wycieczki zagraniczne itp. Chociaż jeszcze wcześniej pożyczył pieniądze na rozpoczęcie działalności od mojej mamy(do dziś nie zwrócił) i w ogóle mamy rodzina mu w tym pomogła, ponieważ twierdził że będzie pomagał dzieciom. Postanowiliśmy wystąpić o alimenty, ponieważ mama bała się wystąpić sama , rodzina nam pomogła aby wynająć adwokata. I tak jak zapowiedział , na pierwszej sprawie okazało się ,że w odpowiedzi założył mamie sprawę o rozwód z orzeczeniem o mamy całkowitej winie (przedstawiając same kłamstwa). Więc sprawa powędrowała do sądu okręgowego, została tylko moja , ponieważ byłam już pełnoletnia. Adwokat doradził mi również żebym wystąpiła o 3 lat wstecz , ponieważ ojciec nie wywiązywał się w pełni z obowiązków. Sprawa toczyła się ponad rok czasu , sztucznie przedłużana przez ojca adwokatów , ponieważ międzyczasie zmienił również i adwokata. Podczas przesłuchań na pytanie , czy gdzieś pracowałam zeznałam , że pomagałam wujkowi , po jakimś czasie wujek miał kontrole ze skarbowego , że zatrudnia na czarno?????Chociaż miałam adwokata w zasadzie żadnej porady ani podpowiedzi od niego nie uzyskałam , żeby wystąpił o jakiś dowód musiałam go przekonywać. Ale udało mi się dostarczyć dowody na dochody ojca i na standart jego życia.Przedstawiłam również swoją sytuację i mamy historię chorób i zaświadczenie od lekarza że wymaga opieki, oraz o stnie zdrowia babci (jest osobą również bardzo chorą ), dziadek w miedzyczasie zmarł Podczas rozpraw była ze mną mama , bo nie
było to dla mnie łatwe . W końcu po sprawie która wyglądała dosłownie jak cyrk zapadł wyrok(oczywiście adwokat nie został na ogłoszenie). Przyznano mi 280 zł alimentów od momentu złożenia pozwu, natomiast powództwo co do wstecznych alimentów oddalono. Uważam ,że ten wyrok jest niesprawiedliwy zarówno jak do kwoty , jak również do okresu za jaki zostały mi one przyznane.Złożyłam wniosek o uzasadnienie i otrzymałam .Chciałabym złożyć o apelację, ale nie wiem zbytnio jak się do tego zabrać (nie chcę iść do prawnika ,ponieważ nie mam już zaufania i tak szczerzenie mam za co). Bardzo proszę o pomoc . Z góry dziękuję za pomoc
 |
|
|
2
|
ana51 |
34 |
Dzisiaj, 11:36 Ostatni post: mamba30 |
Jakich trzeba sie spodziewać opłat do US,Gminy,notariusza w związku z przepisaniem działki teraz rolnej ,ktora jest ujęta w planach zagospodarowania przestrzennego pod budynki jednorodzinne i rezydencyjne.Dzialka ta ma być podzielona i przepisana na trzy osoby.
 |
|
|
--
|
detina |
-- |
Dzisiaj, 10:34 Ostatni post: mamba30 |
 |
|
|
2
|
krzysztof1989 |
108 |
Dzisiaj, 10:26 Ostatni post: onszula |
Witam i proszę o ew. poradę !
1. Czy wniosek o ubezwłasnowolnienie całkowite 17 letniego syna z powodu niepełn. intelektualnej (autystyk od urodzenia) mogą złożyć oboje rodzice i czy w takim przypadku oboje stają się opiekunami prawnymi ?
2. Jak długo trwa przeciętnie tego typu procedura - mieszkam niedaleko sądu w Gorzowie Wlkp.
3. Czy można wnioskować o odbycie całej procedury bez udziału syna w rozprawach ?
4. Czy konieczne jest dołączenie do wniosku zaświadzceń od psychiatry czy wystarczy psycholog i np neurolog
5. Czy biegły psychiatra może opierać się na dołączonej opinii "zwykłego" psychiatry bez konieczności badania przez siebie ?
6. Jeśli jest konieczna opinia biegłego to jaki jest zwykle koszt w tego typu sprawach ?
Pzdr
Krzysztof
 |
|
|
3
|
amar |
30 |
Dzisiaj, 10:07 Ostatni post: yakikris |
Jestem w trakcie wypisywania oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i żródłach utrzymania, jest mi to potrzebne przy sprawie rozwodowej do zwolnienia z kosztów. Problem polega na tym że mieszkam z nieletną córką, matką i bratem i wspólnie ponosimy koszty utrzymania, jednak w tym samym domu na poddaszu mieszka mój drugi brat z rodziną jednak mają oni osobne gospodarstwo domowe, osobne rachunki. Czy podając stan rodzinny mogę podac tylko osoby które wchodzą w skład mojego gospodarstwa domowego czy też wszystkie osoby zamieszkujące w domu? I proszę jeszcze o odpowiedź co to jest odpis pozwu i jak to uzyskam?
 |
|
|
1
|
kocik10 |
38 |
Dzisiaj, 10:02 Ostatni post: mamba30 |
Witam.
Mój problem wygląda nastepująco:
Mam 17 lat i ojciec robi awantury codziennie mi i mamie, nieraz dochodzi nawet do rękoczynów. Wygaduje to co mi dał min komputer meble łóżko pokój. Matka pracuje legalnie on natomiast "na czarno". Mama chce wnieśc sprawe o rozwód. Dom jest na ziemi która ojciec dostał od rodziców przed ślubem, ojciec jest w nim zameldowany natomiast ja z matką nie. I moje pytania to:
1. Jakie sa obowiązki ojca do mnie
2. Jakie są obowiąki moje do ojca
3. Jak wyglądała by sprawa o podział majątku
4. Czy ojciec poszedl by do więzienia za "rękoczyny" gdyby zostaly one ukazane przy sprawie rozwodowej ?
Z góry dziękuje za odpowiedz.
 |
|
|
4
|
karolincyn90 |
79 |
Dzisiaj, 9:56 Ostatni post: mamba30 |
Witam serdecznie!
Mam pytanie. Moi rodzice rozstali się 9 lat temu.Mam 20 lat. W zeszłym roku skończyłam szkołę średnią i zdałam maturę.Ojciec płaci na mnie alimenty.na początku 250 zł, teraz 300.Szkoła policealna kosmetyczna okazała się pomyłką dlatego zrezygnowałam z niej teraz i mam zamiar rozpocząć ambitniejszą naukę w nastepnym roku akademickim(resocjalizacja lub coś w tym stylu). Dodam, że jest mi bardzo ciężko znaleźć pracę z takim wykształceniem i bez doświadczenia zwłaszcza, że mieszkam w bardzo małym mieście jakim są Wadowice.Czy mam prawo do alimentów sądownie ( ojciec jest bardzo hmmmm... egoistyczny?) przez ten czas zanim podejmę znowu naukę czy nie ? bardzo proszę o szybka odpowiedź , z góry dziekuje i pozdrawiam.
 |
|
|
3
|
Iwonka1428 |
65 |
Dzisiaj, 9:47 Ostatni post: mamba30 |
witam!czy jest możliwość żeby sąd zwolnił mnie z opłaty 600zł za wniesienie pozwu o rozwód? Pracuję od stycznia 2010r. zarabiam na rękę 903zł i nie stać mnie na to :(jest jakiś gotowy wniosek? kiedy mam go złożyć?razem z pozwem o rozwód czy wczesniej?bo z tego co się orientuję Pani w "okienku" nie przyjmie na dziennik wniosku jeśli wpierw nie uiszczę opłaty w kasie i przyjdę z kwitkiem...i nie wiem jak za to się zabrać...rozumiem, że muszę podołączać do tego wniosku tylko moje zarobki czy jeszcze inne dokumenty?
 |
|
|
3
|
maja01234 |
90 |
Dzisiaj, 9:03 Ostatni post: timi_i_aga |
moj maz przed slubem zazywal narkotyki.byl uzalezniony od heroiny.pomoglam mu wyjsc z tego.jakos sie ulozylo.urodzilo sie diecko.od dwoch lat nie jestesmy razem za trzy tygodnie rozwod.maz twierdz ze odbierze mi dziecko(6 lat).mam wszystkie dokumenty z tamtych lat od lekarzy m.in od psychiatry. czy moge to wykorzystc na sprawie czy ma to sens gdyby naprawde chcial odebrac mi dzieko.wolalabym zeby dziecko bylo u mnie gdyz wiem ze on czsem popala trawke itp. jednak tego nie udowodnie
 |
|
|
8
|
nockairu |
205 |
Dzisiaj, 8:25 Ostatni post: agaaga10001 |
Witam!
Jestem po rozwodzie ,mam od paru lat przyznane alimenty 500 zl lacznie na dwoje dzieci (moje dochody to kwota alimentow+zasilek rodzinny),poniewaz ojciec dzieci jest nie wyplacalny( nad tym czuwa komornik) alimenty dostaje od Funduszu Alimentacyjnego,poniewaz od lat suma alimentow jest niezmienna a potrzeby dzieci niestety rosna z roku na rok,chcialabym wniesc wniosek do sadu o podwyzszenie ich i moje pytanie brzmi czy w przypadu jak wniosek zostanie rozpatrzony odmownie istnieje ryzyko ze suma dotychczasowa alimentow moze byc dodatkowo zmniejszona? Z gory dziekuje i pozdrawiam!
 |
|
|
1
|
Penti80 |
36 |
Dzisiaj, 7:30 Ostatni post: takisobiektoś |
Witam,
Czy adres zameldowania dziecka może być inny niż miejsce zameldowania matki? Czy jeden z rodziców może zameldować dziecko pod adresem dalszych krewnych? Ojciec jest zameldowany pod jeszcze innym adresem.
Dziękuję i pozdrawiam,
Penti
|
|
|
|