| |
|
Nazwa tematu |
Odpowiedzi |
Autor tematu |
Wyświetleń |
Ostatnia akcja |
| Ogłoszenia |
 |
|
Ogłoszenie: Zasady pisania postów |
- |
Admin-Łukasz |
7750 |
--
Ostatni post: Admin-Łukasz
|
|
|
| Tematy forum |
 |
|
|
10
|
magula |
159 |
Dzisiaj, 21:58 Ostatni post: magula |
Witam!
Chciałabym się dowiedzieć w następującym temacie.
Kilkanaście lat temu współmałżonek dokonal zakupu nieruchomości. W akcie notarialnym jest tylko on wpisany jako właściciel nieruchomości. Pozostają we wspólności majątkowej. Drugi współmałzonek chcąc zaznaczyć swój udział w nieruchomości chciałby dokonać wpisu - ostrzeżenia w księdze wieczystej. Z tego co mi wiadomo, należy założyć sprawę cywilną, w związku z tym mam kilka pytań.
1 Czy współmałżonek żądający sprostowania w księdze wieczystej musi odowodnić, że ma prawa do tejże nieruchomości.
2 Jeżeli tak, to w jaki sposób?
3 Czy zeznania świadków, będących przy spisywaniu aktu notarialnego mogą być dowodem w sprawie?
4 Ile kosztuje załóżenie sprawy?
5 Czy taka sprawa może się długo ciągnąć?
Dziekuję za ewentualne odpowiedzi
Pozdrawiam
 |
|
|
2
|
Seraf |
16 |
Dzisiaj, 21:42 Ostatni post: Seraf |
Witam,
Zakupilem laptop w pewnym sklepie, niestety w pewnym czasie (po kilku dniach) zepsul sie wiec bezposrednio wyslalem go do serwisu. I tak po trzech probach naprawy serwis/producent zdecydowal sie na zwrot kosztow.
I teraz takie pytanie gdy producent rozliczy sie z hurtownia a hurtownia ze sklepem to sklep ma juz obowiazek zwrocic koszta czy tez moze on wymienic na inny sprzet mimo ze producent zwraca koszta.
Pozdrawiam
 |
|
|
26
|
quetzalcoatl44 |
355 |
Dzisiaj, 21:31 Ostatni post: quetzalcoatl44 |
witam przeprowadzalem transakcje sprzedazy mieszkania - mam takie pytanie czy kupujacy mial prawo zrobic mi wpis do ksiegi wieczystej - roszczenie prawa pierwokupu - jezeli ja nie zerwalem z nim umowy? . Pozatym czy moge zlozyc wniosek o wykreslenie tego wpisu do sadu? poniewaz poradzilem sie prawnika ta umowa tak naprawde zostala zerwana z winy kupujacego (przelozyl bez uzasadnienia ostateczny termin jej zawarcia) - i czy lepiej taki wniosek zlozyc podpisany przez prawnika?
 |
|
|
19
|
zebedina |
209 |
Dzisiaj, 21:27 Ostatni post: zebedina |
Witam serdecznie i z góry przepraszam,jeżeli w złym dziale zamieściłam post.
07.01.2010 r.przedłużyłam umowę abonamentową w sieci Plus i zakupiłam nowy telefon marki Motorola.Przez dwa pierwsze dni musiałam ładować telefon codziennie,ale tłumaczyłam sobie to tym że wiadomo-nowy telefon,człowiek musi się nauczyć go obsługiwać itp.Po 4 dniach stwierdziłam że coś chyba jest nie tak,bo telefon już nie był tak używany a ładować nadal musiałam codziennie.Poszłam więc do sklepu Plus i chciałam telefon zareklamować.Pan zza biurka stwierdził że podmieni mi baterie z innego telefonu i jeżeli nadal tak się będzie dziać to oznacza że to coś z telefonem a nie z baterią i będziemy reklamować. Niestety sytuacja się powtórzyła,bateria nie wytrzymała nawet 24 godz.I tak 12.01.2010 oddalam telefon do naprawy i do tej pory cisza,minęły już dokładnie 23 dni a nikt nawet nie raczy zadzwonić do mnie z informacją ile jeszcze potrwa naprawa tego telefonu.
Właśnie wróciłam przed chwilą z sieci Plusa i nadal nic nie wiem.Pani oczywiści pokiwała głową że faktycznie bardzo długo trzymają ten telefon,ale oni nic nie mogą zrobić.Ja mam czekać w domu i jak telefon dotrze do nich z serwisu to od razu do mnie zadzwonią.Na moje pytanie ile jeszcze mogę czekać ,pani nie potrafiła odpowiedzieć.Bardzo proszę o podpowiedz co mogę zrobić?Telefonu zastępczego nie dostałam,bo w danej chwili nie posiadali i cały czas używam stary telefon,który się zawiesza i w związku z czym nie mogę go używać tak jak bym tego chciał,a abonament muszę płacić taki jak za użytkowanie nowej motoroli.Nie byłam nigdy w podobnej sytuacji i nie wiem co mogę zrobić?Faktycznie tylko siedzieć i czekać? Z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam serdecznie.
 |
|
|
4
|
nie-ziemski |
30 |
Dzisiaj, 20:55 Ostatni post: nie-ziemski |
Witam. Czy firma w przypadku odstąpienia klienta od umowy kupna- sprzedaży może pomniejszyć kwotę zwrotu wpłaconych środków o koszty i straty poniesione przez firmę w związku z odstąpieniem przez klienta od umowy, jeśli w umowie nie ma takiego zastrzeżenia?
 |
|
|
7
|
Gerwazy |
55 |
Dzisiaj, 20:49 Ostatni post: Gerwazy |
Witam
Proszę o pomoc.
Czy adwokat,który ma pełnomocnictwo może mi zlicytować dom za długi 10 tyś.bo komornik odstąpił gdyż mój dochód to 153 zł z MOPSU.Dom jest moim majątkiem osobistym.
Czy to jest zgodne z prawem i jak wybrnąć z tej sprawy.
 |
|
|
0
|
Mosquito |
4 |
Dzisiaj, 20:45 Ostatni post: Mosquito |
W 1999 roku mój ojciec ulegl wypadkowi w pracy. Sąd Okręgowy orzekł iż winny wypadkowi był zakład pracy. Podczas rozprawy doszło do ugody, wynikiem której było wypłacenie odszkodowania i przyznanie renty uzupełniającej (bez określenia terminu do kiedy ma być wypłacana) Będąc na rencie ojciec nabył praw emerytalnych. Po uzyskaniu emerytury rentę ZUSowską obniżono o 50%. Zakład pracy, który do tej pory wypłacał rentę uzupełniającą zakwestionował zasadność płacenia tej kwoty po nabyciu przez ojca praw emerytalnych.
Czy po uzyskaniu emerytury w dalszym ciągu mojemu ojcu należy się renta uzupełniająca?
 |
|
|
0
|
aniulkan |
9 |
Dzisiaj, 20:38 Ostatni post: aniulkan |
Byli sobie mąż i żona , którzy przed ślubem zawarli intercyzę ( to ona chciał ). Mąż mieszka w innym mieście i ma dom na wsi ( raczej ruinę ) , w której mieszkała i dalej mieszka żona ( teraz była ) .Mąż rozwiódł się z nią , bo ona go podała o alimenty ( nie łożył na rodzinę) . On nie interesował się ty domem, ona długo przed rozwodem zrobiła remont części tego domu. On po złości, żeby odzyskać choć część zasądzonych na byłą żonę alimentów , wymyślił umowę najmu, żeby jemu płacić. Była zona jest na rencie socjalnej, pomaga jej opieka. Co w takiej sytuacji ma zrobić była żona, nadmieniam że nie ma gdzie mieszkać a były mąż straszy ją, że jak nie podpisze umowy najmu to wyrzuci ją z lokalu. Dał jej czas do 20 marca 2010 r , po tym terminie idzie do sądu.
 |
|
|
2
|
green81 |
17 |
Dzisiaj, 20:23 Ostatni post: green81 |
Witam!
20 lutego sprzedałam samochód.Kupujący oglądał,jeździł-transakcja została sfinalizowana.W związku z moim wyjazdem za granicę (przeprowadzamy się-zależy nam na czasie) sprzedałam go za cenę mniejszą,niż rynkowa.
Od kilku dni kupujący oskarża nas,że go oszukaliśmy,że samochód się psuje (podobno "wpakował" już w niego 1400zł,a auto znów w warsztacie)-dziwne to dla nas,bo nam się nic nie psuło.
Pierwszy sms zawierał wyzwiska i groźbę "żebym was nie spotkał..".Później kupujący oznajmił,że przyśle nam faktury z warsztatu i żąda zwrotu połowy tych kosztów.
Twierdzi,że do MIESIĄCA czasu ma prawo żądać tego od nas,bo samochód miał wady ukryte (o których nic nie wiemy,bo nam się sprawdzał).Oznajmił nam również,że jak nie zapłacimy,to poda nas do sądu o odstąpienie od umowy i zwrot całych poniesionych kosztów.Podpiera się zaświadczeniem z Urzędu Skarbowego,że zapłacił podatek od kwoty 4 000zł (a nie 6 000zł wg ich rejestrów wartości samochodów),bo udowodnił wady auta.
Dodam,że my go sprzedaliśmy właśnie za 4000zł,bo zależało nam na czasie.
I tu moje pytanie:
Czy ten pan ma prawo żądać od nas zwrotu kosztów tych napraw?
Ile trwa rękojmia w moim przypadku i czy nie zostaje ona "zniesiona" w świetle sytuacji w Urzędzie Skarbowym?(skoro udowodnił jakieś wady,zapłacił za auto mniej,niż jego wartość,to musi się liczyć z ewentualnymi naprawami-dobrze rozumiem?)
W ogóle coś mi tu nie pasuje;auto nam nie sprawiało żadnych problemów,a tu jakieś żale,wyzwiska,groźby..A może ten pan chce sobie wyremontować całe auto ,a nas obciążyć kosztami zasłaniając się rękojmią??
Dodam,że zawarliśmy umowę,w której jest punkt,że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym samochodu.
Proszę o wyjaśnienie mi praw,jakie mi przysługują-jak mam się bronić?ile trwa rękojmia i czy w tym przypadku nie jest wyłączona?czy ten pan ma słuszne roszczenia w stosunku do mnie?z góry dziękuję za odpowiedzi.
 |
|
|
2
|
Monia0011 |
16 |
Dzisiaj, 20:22 Ostatni post: Monia0011 |
Witam,
Mam pewien problem ze sklepem Media Expert. Otóż 02.03.2010 r.zakupiłam u nich lokówkę. W domu okazało się, że sprzęt jest wadliwy. 04.03.2010 r. udałam się do sklepu celem wymienienia towaru. Okazało się, że w sklepie nie ma tego samego produktu, w związku z czym zaproponowano mi wymianę towaru na inny w cenie takiej samej bądź wyższej. O odstąpieniu od umowy nie było mowy, ponieważ jak mnie poinformowano sklep ten nie preferuje takiej formy. Zgodziłam się, na sprowadzenie nowej lokówki, która zgodnie z twierdzeniem sprzedawcy miała zostać mi przekazana najpóźniej do dnia 11.03.2010 r. Dzisiaj okazało się, że lokówka z jakichś względów nie dotarła do sklepu i nie mogą mi jej wydać, w związku z czym nadal mam czekać. Poinformowałam sprzedawcę, że w związku z zaistniałą sytuacją nie mam zamiaru czekać dłużej i chciałabym odstąpić od umowy, żądając zwrotu pieniędzy. Pan sprzedawca stwierdził, że absolutnie nie ma takiej możliwości i mam czekać, aż będą mi mogli ten towar wymienić. Moje pytanie brzmi: czy mieli prawo odmówić mi zwrotu pieniędzy? Powołałam się na to, że mam prawo odstąpić w ciągu 10 dni od umowy, jednak sprzedawca uświadomił mnie, że nie w ich sklepie! Co mogę dalej zrobić w tej sprawie, ponieważ nie mam już najmniejszej ochoty na tę lokówkę. Dodatkowo będę musiała ponieść koszty wizyty u fryzjera w związku z niemożnością użytkowania zakupionego przeze mnie sprzętu. Czy powinnam wystosować jakieś pismo do sklepu, czy załatwiać wszystko poprzez Rzecznika Konsumentów? Z góry dziękuję za informację.
Pozdrawiam
Monika
 |
|
|
4
|
1tw |
34 |
Dzisiaj, 20:16 Ostatni post: 1tw |
WITAM
Pytanie jak w temacie.
Czy posiadanie samoistne nieruchomości można wpisać do księgi wieczystej?
Jeżeli tak to jakimi dokumentami trzeba dysponować?
dzięki
 |
|
|
5
|
tomi30 |
48 |
Dzisiaj, 19:47 Ostatni post: Admin-Łukasz |
Witam jestem właścicielem mieszkania , i mam zapytanie czy jak ja mam podpisaną umowę najmu pokoju w moim mieszkaniu z najemcą , na od - do czyli na pół roku czy Ja jako właściciel mam prawo do wypowiedzenia najmu pokoju bez podawania przyczyn??? Na przykład ktoś się jeszcze nie wprowadził a mam już z tą osobą spisaną umowę najmu na 500 PLN a obecnie mam osobę która mi oferuję 700 PLN za te same warunki u mnie , i chciałbym zerwać umowę najmu pokoju i zwrócić pieniądze najemcy tyle ile pobrałem 3 tygodnie temu. Czy Ja mam prawo do zerwania bez podania przyczyn umowę najmu pokoju?? Moje drugie pytanie jest podobne czy mam prawo do zerwania umowy z 1 miesięcznym okresem wypowiedzenia z najemcą bez podania przyczyn ale już jak mieszka u mnie najemca?? dziękuje bardzo za odpowiedź.
Właściciel mieszkania Katowice
 |
 |
|
0
|
yakikris |
8 |
Dzisiaj, 19:45 Ostatni post: yakikris |
Witam!
Zadzwoniono dziś do mnie z numeru xxx-xxx-xxx operatora pewnej sieci komórkowej. Automat powiedział mi, że zostałem wylosowany w jakimś konkursie o 2000 zł.
Po chwili dostałem sms z numeru ZZZZ o treści:
CYTAT
UWAGA! Szukamy ZDOBYWCY DZISIEJSZEJ NAGRODY 2 000 ZL. Czy Twoj nr. to YYY-YYY-YYY? Jesli tak, DZWON pod nr *qqqqq ODBIOR NAGRODY JUZ ZA 3 DNI! /2,44 zl
- kropka po "nr" również w oryginalnej wiadomości.
Zadzwoniłem, wydając pewnie z 10 zł (w końcu przecież wygrałem 2.000 zł, bo mój nr to przecież YYY-YYY-YYY!) i odpowiedziałem na 6 pytań i... nic!
Nie chce oceny swoich szans. Moje pytanie jedynie brzmi:
Co w sytuacji, gdy odebrałem to jako przyrzeczenie nagrody, poczułem się jak "zwycięzca" - czy powinienem do operatora napisać pismo przedsądowe z wezwaniem do przelania nagrody? Co potem?
 |
|
|
3
|
Dorota_Krk |
29 |
Dzisiaj, 19:30 Ostatni post: Admin-Łukasz |
Witam,
Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w poniżej sprawie.
Przez 1,5 roku użyczyłam koleżance mieszkanie na Warszawskim Ursynowie. Nie podpisałyśmy żadnej umowy najmu, gdyż przekonana o przyjacielskiej przysłudze, nie chciałam żadnych pieniędzy za najem. Jedynym warunkiem było pokrywanie kosztów bieżących (czynsz, prąd, woda, internet). W lutym 2010 zdecydowali się wyprowadzic, gdyż chciałam zacząc wynajmowac mieszkanie, o czym poinformowałam lokatorów w grudniu 2009r. Sami podjęli decyzje o fakcie, że na najem ich nie stac.
I tu się zaczyna zabawa. Mieszkanie zastałam całe ubrudzone, poniszczone meble, poniszczone podłogi, pleśń w zlewie i pralce, oraz długi (nie zapłacony czynsz, prąd, internet, tel za luty 2010). Oczywiście koleżanka nie poczuwa się do poniesienia kosztów i nie odbiera telefonów ani maili. Jej chłopak tłumaczy się brakiem pieniędzy itp. Stąd moje pytanie: czy pomimo braku umowy najmu mogę żądac zwrotu kosztów poniszczonych rzeczy? Czy może najlepiej udac się od razu do prawnika i pociągnąc sprawę sądownie?
Będę wdzięczna za odpowiedź.
 |
|
|
--
|
Kociamama |
-- |
Dzisiaj, 19:17 Ostatni post: Admin-Łukasz |
 |
|
|
3
|
Farwi |
49 |
Dzisiaj, 18:55 Ostatni post: Admin-Łukasz |
Witam
Proszę o pomoc. W dniu wczorajszym rano wystawiłem aukcję dotyczącą sprzedaży domu osoby będącej członkiem mojej rodziny z błędną ceną zamiast 950 000 zł została wystawiona aukcja za 950 zł. W niedługim czasie po pojawieniu się oferty kupna zorientowałem się, że zaistniała pomyłka w cenie. Po kupnie zadzwoniłem do kupującego w celu wyjaśnienia pomyłki na tel. podany w danych, ale komórka nie odbierała a pod stacjonarnym odebrała kobieta, na którą jest zarejestrowane konto, która nie znała sprawy. Dodatkowo wysłałem @ bezpośrednio do kupującego oraz za pośrednictwem Allegro informującego o odstąpieniu od transakcji i anulowaniu tej aukcji. Następnie wystawiłem nową aukcję z poprawionym opisem i aktualną ceną. Wieczorem mąż kupującego skontaktował się z właścicielem domu domagając się finalizacji transakcji za kwotę 950 zł. A następnie ze mną strasząc mnie sądem, prokuraturą i prawnikami twierdząc że przelał za pośrednictwem poczty kwotę 950 zł na moje konto. Czy mam prawo odstąpienia od zawartej na odległość umowy? Czy kupujący w wyniku ewidentnej mojej pomyłki nie popełnia przestępstwa polegającego na wymuszeniu niekorzystnej dla sprzedającego umowy strasząc mnie sądami? Czy to jest legalne? Czy mam prawo sprzedać ten dom na nowej poprawionej aukcji innej osobie? Czytałem, że takie pomyłki miały miejsce w dziale motoryzacyjnym gdzie kupujący wyszukiwali takich ofert i starali się przejąć czyjeś mienie. Bardzo proszę o wskazanie gdzie i jak mogę uzyskać pomoc w takiej sytuacji i komu należy zgłaszać takie przypadki.
 |
|
|
1
|
malgola122 |
21 |
Dzisiaj, 18:42 Ostatni post: Admin-Łukasz |
Jestem po kiklu sprawacha o ustalenie podziału majątku, po ostatniej apelacyjnej Sąd uznał że nakłady na majątek w postaci domu zostłay poniesione wspólnie i one będą dzielone. Chciałam dodać że działka na której znajduje się dom jest tylko moja własnoscia ( pozwolenie i wszelka dokumentacja z okresu budowy jest tylko na mnie) Działka została mi darowana już podczas trwania małżeństwa. W związku z tym iż wartość podna w pozwie jako przedmiot sprawy to 250 000 zł, a dom jest obciązony hipoteką jak sąd bedzie dzieli nakłady poniesione na dom? Dodam ze kredyt mam na 30 lat spłacam go sama od 4 lat
a wziety był na 100 000 pln ( na 60 % wartości nieruchomości). kredyty był wziety wspólnie jako kredyt z dopłatami a spłacany jest od zawsze tylko przeze mnie. Rozwód mam od maja 2008 roku.
Dla uściślenia jak Sąd dzieli wspólnie poniesione naakłady kiedy nieruchomość jest obciązpna hipoteką.
 |
|
|
1
|
aguaya |
20 |
Dzisiaj, 18:28 Ostatni post: kempi82 |
6 lutego 2010 zakończyła się aukcja na mebel (nie było chętnych), 6 marca wysłałam do sprzedawcy odnośnik na stronę z tą aukcją z pytaniem czy mogę ten mebel kupić..pytałam równiez o dodatkowe informacje dot.jego stabilnosci i jakosci; transakcja odbyła się poza Allegro;
towar okazał się niezgodny wymiarowo z podanymi w aukcji; dodam, ze nie dostałam ani paragonu ani faktury;na moją prośbę o odebranie na jego koszt tego mebla sprzedawca odpowiedzial, ze przeciez widzialam zdjecie mebla, nie pytałam o wymiary wiec to zaakceptowałam; wszystkie próby tłumaczenia, że wszystkie takie informacje byly zawarte w opisie i nie bylo takiej potrzeby okazaly sie jalowe; nawet moj argument, ze w takim razie mogl wystawić mebelek dla lalek Barbie w odpowiednim powiększeniu tez nic nie dało; sprzedawca nie chce mi zwrócić pieniędzy ani odebrac mebla;
bardzo proszę o poradę co mogę w tej sytuacji zrobić? sytuacja bardzo mnie stresuje a jestem w ostatnim trymestrze ciąży;-((((((
Agata
 |
|
|
4
|
seju |
1,672 |
Dzisiaj, 17:10 Ostatni post: kaktus3110 |
Witam - serdeczna prosba o fachową poradę:
data zakupu butów: 23.08.2008 cena 350 pln
Problem - skrzypienie podeszwy podczas chodzenia/biegania
19.12.2008 zgłaszam reklamację:cyt "prawy but skrzypi podczas użytkowania (zauwazono ok 2 tyg temu)" z żądaniem reklamującego: zwrot gotówki.
Dodatkowe info ze złoszenia: Zgłoszenie przyjęto i poinformowano klienta, że rekl zostanie załatwiona w terminie 14 dni po dokonaniu oględzin przez rzeczoznawcę w terminie do dnia 03.01.2008 (zg z Art 8.3. Ustawa z dnia 27 lipca 2002), towar przyjeto do depozytu 19.12.2008.
Reklamację odrzucono: NA podstawie oceny organoleptycznej nie stwierdzam wad materiałowo surowcowych. Skrzypienie podeszwy podczas użytkowania nie obniża właściwości użytkowych obówia, brak podstaw do uznania.
Dzowniłem do sklepu dnia 3.01.2009 i przedstawiono mi tel j.w., informację pisemna otrzymałem dopiero chyba 6 stycznia.
Pytania:
1. czy termin 03.01.2009 nie był błędnie podany na zgłoszeniu (moim zdaniem powinien być to 02.01.2009) i mogę na tej podstawie lub na podstawie dostarczenia mi listu poleconego z opinia reklamacyjną 06.01.2008 zażądać natychmiastowego zwrotu gotówki czy też nie?
2. co zrobić by odzyskać skutecznie pieniądze od firmy NIKE?
3. w jakiej formie i czy w ogóle złozyc odwołanie i czy muszę fatygować się do sklepu?
serdecznie dziękuję
Seju
 |
|
|
2
|
keiv |
52 |
Dzisiaj, 16:48 Ostatni post: kempi82 |
Witam!!!. Mam taki problem. Miesiąc temu kupiłem samochód, sprzedający zachwalał jakie to cudo w zasadzie jedynym mankamentem w samochodzie były niedociągnięcia lakiernicze(ale akurat to mi nie przeszkadzało) no i brak aktualnego przeglądu technicznego. Sprzedający twierdził że samochód jest sprawny i że wszystko działa jak należy. Po przyjeździe do domu następnego dnia chciałem zrobić przegląd, a tu nagle się okazuje że sprzedający nie dał mi przy kupnie dosyć istotnego dokumentu (homologacja na butlę lpg) bez której to jak powiedział diagnosta nie ma możliwości zrobienia przeglądu. Zadzwoniłem do sprzedającego i opisałem mu sytuację powiedział że poszuka i postara się mi to dosłać jak najszybciej.Po tygodniu przyszedł list z jakimś kwitem (faktura za założenie gazu) który też mi się do niczego nie przydał bo to nie ten dokument, zadzwoniłem do sprzedawcy i opowiedziałem mu to, na co on stwierdził że nic na to nie poradzi i więcej żadnych dokumentów nie ma. Postanowiłem zrobić jakoś ten przegląd, jeździłem od stacji do stacji wszędzie mnie odsyłali po homologację, aż w końcu na jednej ze stacji diagnosta chyba zapomniał o niej i podbił przegląd. Podczas tej jazdy okazało się że samochód pali dwa razy więcej gazu niż zapewniał mnie sprzedający, kolejną rzeczą jest koszmarne spalanie oleju silnikowego(po 400km brakowało 2 litrów), co drugi dzień jest problem z odpaleniem, pan wulkanizator powiedział mi że felgi są pogięte(faktycznie trochę kołysze tyłem), podejrzewam też niesprawną klimatyzację, co jeszcze to się okaże po wizycie na diagnostyce komputerowej(jutro). W związku z tym wszystkim cze mam jakąś szansę na zwrot samochodu i odzyskanie pieniędzy? bo przeraża mnie trochę wizja przyszłorocznego przeglądu(brak wspomnianej homologacji na lpg) albo jak bym chciał za rok sprzedać samochód to bez tego dokumentu będę miał problem, no i doprowadzenia samochodu do jako-takiego stanu używalności. problem jeszcze jest taki że na umowie jest niższa kwita niż rzeczywiście zapłaciłem, ale transakcja była dokonana w obecności dwóch świadków(brat i kolega). Ze sprzedawcą nie mogę się skontaktować bo nie odbiera telefonu albo odrzuca połączenie. Jedyne co to nagrałem się na pocztę głosową i powiedziałem że chcę zwrotu kasy za samochód, dostałem odpowiedź sms cyt. "Odbiór był osobisty, umowę pan czytał może pan iść do sądu". Co z tym fantem zrobić mam. Proszę o pomoc.
 |
|
|
1
|
beata30 |
23 |
Dzisiaj, 15:41 Ostatni post: wiewiorka |
Obecnie mieszkam w domu, którego właścicielem jest mój ojciec, a ja jestem tu zameldowana na pobyt stały. Dom jest podzielony na 2 samodzielne mieszkania z których jedno zajmują moi rodzice natomiast drugie ja z mężem i dziećmi. Poprzednio z tego mieszkania korzystał mój brat z rodziną, w którym mieszkał przez około 5 lat. Dokonał tu kilku remontów m.in. wymienił okna, powiększył łazienkę, przerobił kuchnię itp.Z chwilą wyprowadzki tj. wiosną zeszłego roku zażądał od rodziców znacznej sumy pieniędzy za poniesione przez niego wydatki remontowe w mieszkaniu które zajmował. Mama do końca roku wypłaciła mu kwotę ponad 3 tysięcy złotych ale na oddanie oczekiwanej reszty niestety nie ma szans z powodu jej nieciekawej sytuacji finansowej. W październiku ub.roku wraz z mężem zajęliśmy wolne mieszkanie, zwracając pozostałe tam ruchomości bratu. Ja w żadnym wypadku nie poczuwam się do odpowiedzialności za zwrot pieniędzy bratu z tego tytułu. Dziś mama dostała "pismo" od brata z ostatecznym wezwaniem do spłaty kwoty prawie 8 tyś.zł. z zagrożeniem skierowania sprawy do sądu. Brat dysponuje fakturą za okna ale mama wpłacając gotówkę do jego rąk nie zażądała pisemnego poświadczenia tej wpłaty. Przez okres zamieszkiwania tutaj nie płacił żadnych rachunków za wodę ani energię. Proszę o pomoc, jak ta sytuacja wygląda ze strony prawnej czyli jakie mamy szanse jeśli dojdzie do sprawy w sądzie.
 |
|
|
7
|
Danuta z Nysy |
172 |
Dzisiaj, 15:10 Ostatni post: Tadeusz52 |
Witam!
Mam problem-5 lat temu kupiłam mieszkanie na wtórnym rynku nieruchomości.Wilgoć była w nim od początku,kładłam to na karb plastikowych okien.W chwili obecnej rosną po prostu na ścianach grzyby.Prywatne moje śledztwo wykazało iż poprzedni właściciel
wadliwie wykonał podcinkę.Jakie mam szanse na wyegzekwowanie od sprzedających zwrotu części pieniędzy?Identyczna sytuacja jest z instalacja elektryczną.Jest stara,aluminiowa i gdzieniegdzie "kopie".W momencie kupna nic o tym nie wiedziałam.Na pewno starałabym się obniżyć cenę.
 |
|
|
2
|
Renata_20 |
53 |
Dzisiaj, 13:45 Ostatni post: izik126 |
Witam,
Kupiłam telefon w MixPlusie : Sony Ericsson W380i.
Już po miesiącu oddałam go do reklamacji, telefon został naprawiony. Lecz mineły 2 miesiące i telefon musiałam oddać do reklamacji z tego samego powodu. Lecz tym razem naprawa trwała 3 tygodnie. Po kolejnych 2 miesiącach od odebrania telefonu ta sama usterka powtórzyła się, tym razem "niby" naprawa trwała 4 tygodnie, a telefon został mi zwrócony z większymi usterkami. Więc znowu zaniosłam telefon do salonu Plusa, kazano mi napisać wniosek o ekspertyze i zrobili to co wcześniej - przyjęli reklamacje i wysłali telefon do serwisu w którym był wcześniej.
I tu zaczyna się Mój problem, ponieważ zapis usterki na wysłanej mi ekspertyzie niezgadza się z tym co zgłaszałam.
Z ekspertyzy wynika, że telefon był zalany, dlatego niezostał naprawiony. Do naprawy oddałam telefon działający, a otrzymałam telefon martwy. Gdy poszłam do salonu Plusa powiedziano mi, że musze sama sobie z tym poradzić.
Napisałam więc odwołanie od ekspertyzy na adres podany przez serwis, który naprawiał telefon. W odpowiedzi dostałam adres serwisu który naprawiał mój telefon. Więc napisałam do nich, na odpowiedź szekam już 3 tydzień.
Niewiem jużdo kogo pisać odwołania, jeśli w salonie Plusa ciągle mówią zeby czekać na odpowiedz. Czy w takim przypadku mogę żądać rozwiązania umowy?
Z góry dziękuje za pomoc.
 |
|
|
1
|
patka145 |
14 |
Dzisiaj, 13:20 Ostatni post: Admin-Łukasz |
Dotyczy sprawy spadkowej po babci, problem polega na tym, iż w aktach urzędu stanu cywilnego są imię i nazwisko babci, raz podane jest w języku polskim, raz w języku rosyjskim. Są też inne błędy typu zamiana jednej literki. Dane matki czyli mojej babci są też różnie wpisane w akty małżeństwa mojego taty i cioci czyli dzieci mojej babci.
 |
|
|
3
|
tomi78 |
40 |
Dzisiaj, 13:11 Ostatni post: Admin-Łukasz |
Witam spłaciłem wierzyciela ,w księdze wieczystej nieruchomości nadal widnieje wpis że tam jest wierzyciel i zabezpieczenie- hipoteka zwykła .Jakiej treści napisać pismo opierając się może na jakiś paragrafach aby wierzyciel złożył wniosek o wypis z hipoteki?
 |
|
|
3
|
KRZYSZTOF1262 |
43 |
Dzisiaj, 13:09 Ostatni post: Admin-Łukasz |
Ojciec przepisał mi gospodarstwo 30h i zapisał sobie działkę ruchomą 70 arów nie obrabiał jej przez siedem lat a teraz nagle chce obrabiać czy jeszcze ta działka mu przysługuje
 |
|
|
1
|
Poczuciekrzywdy |
24 |
Dzisiaj, 13:08 Ostatni post: Admin-Łukasz |
Zapadl wyrok w sprawie cywilnej i zostaly zasadzone od pozwanej koszty procesu oraz koszty dla powoda, ale pozwana wniosla skarge o wznowienie procesu i proces zostal wznowiony i sprawa jest rozpatrywana ponownie (konkretne zawiadomienie o wznowieniu procesu nie zostalo doreczone, ale odbyly sie kolejne dwie rozprawy w sprawie i nowego wyroku poki co nie ma,
- pozwana teraz otrzymala "ostateczne wezwanie do zaplaty" kosztow od wyroku ktory zostal uchylony, co zatem nalezy zrobic zeby powstrzymac to zadanie zaplaty i ewentualna egzekucje komornicza?
- koszty od uchylonego wyroku? jak to potraktowac aby uwolnic sie od tych kosztow, a przynajmniej je zawiesic do czasu ogloszenia "nowego" pelnomocnego wyroku?
????

 |
|
|
1
|
r a f |
34 |
Dzisiaj, 13:02 Ostatni post: Admin-Łukasz |
Witam serdecznie .Jesteśmy małżeństwem od 2008 roku .W 2009 roku babcia mojej żony przepisala jej domek wraz z działka aktem darowizny wyłacznie mojej żonie .Moje pytanie jest nastepujece 1. Czy w razie egzekucji komorniczej długu meżą czyli mojego komornik moze zajac nieruchomosc ktora babcia przepisała tylko żonie nadmienim ze dług pochodzi z czasów przed zawarciem malżenstwa .2 Jesli tak to w jaki sposob tego uniknac .?Z gory dziekuje za odpowiedz.
 |
|
|
3
|
Porter10 |
57 |
Dzisiaj, 12:59 Ostatni post: Admin-Łukasz |
Witam. Jestem właścicielem działki przez którą mój sąsiad kilkanaście lat temu zrobił sobie wyjazd na drogę gminną za ustną zgoda poprzedniego właściciela . Ja ogrodziłem działkę i z grzeczności pozostawiłem mu prawo wyjazdu z działki. Nie było żadnego pisma. Teraz sąsiad twierdzi ,że teren jest jego własnością i nie chce wykonać innego wyjazdu ze swojej posesji chociaż ma taką możliwość . Na działce nie ma słupków granicznych ale już z samych map wynika ,że jest to mój teren i nie ulega to żadnej wątpliwości . Mówiłem sąsiadowi już rok temu aby wykonał sobie inny wyjazd z działki ale jemu po prostu jest wygodniej jeździć przez moją działkę i nie musi ponosić kosztów budowy nowego wyjazdu. Co mogę zrobić w tym temacie ? Czy wystarczy go powiadomić pisemnie listem poleconym iż z określonym dniem np 30 dni od powiadomienia zagradzam wyjazd . Proszę o odpowiedź .
 |
|
|
1
|
slonce1234 |
23 |
Dzisiaj, 12:58 Ostatni post: Admin-Łukasz |
Mieszkam w zadłużonym mieszkaniu z matka bo od 3lat nie płaci czynszu a mnie nie stać na jego opłacanie. Na jej pensje weszły już Banki a ze spółdzielni nadal przychodzą pisma o zadłużeniu mieszkania i od komornika. Chciałam się dowiedzieć jak wygląda eksmisja i ile wcześniej się o niej dowiaduje. Czy w tym roku będzie ona wykonana czy jest jeszcze szansa ze nie? Bo żyje jak na szpilkach i boje się ze w każdej chwili mogą mnie z niego wywalić. Ale lokum zastępcze mi się należy? Jak wygląda procedura eksmisji. Bardzo proszę o odpowiedź.
|
|
|
|